“Widzę mój kraj i pola nieoraneNie słyszę śmiechu dziecięcych ustSnują się smutne istoty przegraneCo zapomniały ojczystych słów” KSU “Kiedy naród umiera” Paweł Chmielewski w najnowszym wydaniu “Do Rzeczy” pochyla się
“Widzę mój kraj i pola nieoraneNie słyszę śmiechu dziecięcych ustSnują się smutne istoty przegraneCo zapomniały ojczystych słów” KSU “Kiedy naród umiera” Paweł Chmielewski w najnowszym wydaniu “Do Rzeczy” pochyla się