Bizantyjska Unia


Powszechna opinia w Polsce głosi, że korupcja jest rakiem, który toczy najbardziej państwa na Wschód od Europy. Nie bez powodu mówi się o “bizantyjskim bogactwie”, które ma charakteryzować głównie kraje należące do byłego Bloku Wschodniego, gdyż także kraje z bizantyjskiej kultury charakteryzują się bogactwem i wystawnością władców. To z logicznego punktu widzenia ma sugerować, że na Zachodzie naturalnie korupcja także ma występować, ale na mniejszą skalę, co ma oznaczać że korumpowani ze względów mentalnościowych są skromniejsi w braniu łapówek, jeśli w ogóle można tak ich nazwać. Tym czasem to co ujawnił portal “Atlantico” wskazuje na to, że w europejskich strukturach skala korupcji jest ogromna.

Dziesiątki miliardów przewałów

W Europejskiej Prokuraturze uczestniczy 24 z 27 państwa europejskich i ten organ wykrył oszustwa w Unii Europejskiej na 51 mld euro. To efekt ponad czteroletniej pracy prokuratury. Portal “Najwyższy Czas” informuje, że media zastanawiają się czy w tym przypadku chodzi i powszechną korupcję w Unii Europejskiej czy też wady strukturalne. “Jurysdykcja Prokuratury Europejskiej dotyczy oszustw w obszarze funduszy UE przekraczających 10 000 euro oraz transgranicznych oszustw związanych z podatkiem VAT przekraczających 10 milionów euro”. Poza tą prokuraturą są tylko Węgry, Dania oraz Irlandia. Uzbierana kwota oszustw wynosząca 51 mld euro dotyczy 3,3 tys. spraw. Jak inaczej nie nazwać bizantyjskich sum przykładu, który jest podany? Oszustwo na podatku VAT, którego dopuszczono się na handlu sprzętem elektronicznym dotyczy uszustwa na kwotę 2,9 mld euro. Były również oszustwa, które dotyczyły setek milionów euro.

Oszustwa w wydatkowaniu oraz korupcja

Oszustwa w kwestii wydatków dotyczą funduszy strukturalnych. wspólnej polityki rolnej oraz zamówień publicznych. Programy badań naukowych oraz Erasmus są zarządzane bezpośrednio przez Komisję Europejską. Jak się można dowiedzieć te oszustwa są jednak mniejszością. Większym problemem są oszustwa na podatku VAT. Bizantyjskie sumy dotyczą tutaj Włoch, które są liderami w tym procederze. Znana w Polsce pod pojęciem mafii vatowskiej, we Włoszech wyłudziła tego podatku na 4,64 mld euro. Niemcy natomiast oszukały Unię na 3,89 mld euro. Największym problemem jest korupcja, której twarzą stała się aresztowana Frederika Mogherini. Wykorzystała ona informacje w kontekście przetargu na utworzenie akademii dyplomatycznej, która miała szkolić młodych dyplomatów. Inną aferą było tzw. Katargate, w której Katarowi dostarczano informacje za łapówki. Uczestnikami tej afery byli Antonio Panzeri, Eva Kaili czy też Marc Tarabelli. Jak podsumowuje się w artykule “Najwyższego Czasu”: “Tropienie afer w instytucjach UE bywa dość wybiórcze, a instytucjonalna architektura UE, w której mieszają się kompetencje KE, PE, agencji i państw członkowskich, tworzy „szare strefy”, w których odpowiedzialność ulega rozmyciu, a cały system jest narażony na nadużycia finansowe”. A bizantyjskie bogactwo, które rzekomo występuje tylko na Wschodzie, może bez problemów istnieć na Zachodzie.

Dodaj komentarz

Related Post