Gdy jest się przywódcą państwa, które od prawie 80 lat jest wspierane w utrzymaniu swojego państwa, co ciekawe nie mającego tak naprawdę swoich jasno określonych granic, to nie trzeba przejmować
Gdy jest się przywódcą państwa, które od prawie 80 lat jest wspierane w utrzymaniu swojego państwa, co ciekawe nie mającego tak naprawdę swoich jasno określonych granic, to nie trzeba przejmować