Europejski budżet z ukraińskim akcentem

88 mld euro dla Ukrainy z budżetu UE od 2028 roku

Portal “Rzeczpospolita” informuje o planach budżetu europejskiego na najbliższe 7 lat. Jego całość ma wynieść 1,717 bln euro. Sama Ukraina ma otrzymać z niego bagatela 88 mld euro od 2028 roku. A przecież te pieniądze będą pochodzić z naszych składek, a więc także Polska która już wydała ogromne pieniądze w ramach pomocy temu krajowi, to jeszcze dodatkowo bez znaczenia jest czy Polacy wyrażają na to zgodę czy nie, to i tak zapłacą kolejne transze pomocy krajowi, któremu po różnych doświadczeniach z jej strony nie chcieliby normalnie płacić ani grosza.

Ponad procentowa Ukraina

Sama Ukraina coraz mocniej podnosi wydatki całej wspólnocie. 5 mld dolarów które zadeklarowała kiedyś Victoria Nulland, przyznając że tyle Stany Zjednoczone wydały na “demokratyzację” tego kraju to jak widać o wiele mniejsza kwota niż ta, którą my już wydajemy i wydawać będziemy. Teraz ma to się odbywać dzięki specjalnemu funduszowi pozabudżetowemu dla tego kraju. W przypadku zgody na to wydatki wzrosną o 1,23 PKB w ciągu siedmiu lat od 2028 r. Więcej pieniędzy mają także dostać słabo rozwinięte regiony. W związku z tym “Komisja zamierza obecnie przeznaczyć 946 mld euro na model społeczny i jakość życia w Europie, co mogłoby objąć politykę regionalną i wspólną politykę rolną, które obecnie stanowią dwie trzecie budżetu UE”. Sama pomoc Ukrainie ma być sfinansowana z trzech nowych podatków. Będą to podatki “od odpadów elektrycznych, wyrobów tytoniowych i przedsiębiorstw UE o obrotach przekraczających 50 mln euro. Począwszy od 2028 r. roczne wpłaty z tytułu nowych podatków wyniosą od 25 mld euro do 30 mld euro”. Czyli dobrze prosperujące przedsiębiorstwo w jakimś kraju, ma się składać na pomoc innemu krajowi. Kupując papierosy, także będziesz pomagał Ukrainie.

Nie wszyscy są zgodni

Znów jednak mitem okazuje się mówienie o panującej jedności. Niemcy są przeciwni zwiększaniu budżetu, co pokazuje że cały czas nie jest im na rękę pomaganie Ukrainie na każdym kroku, nawet jeśli Merz jest kanclerzem. Jak jednak dowiadujemy się z portalu, Holandia działa na własną rękę i przeznacza fundusze na Ukrainę z własnego kraju. W najbliższych dwóch latach pomoc z ich strony ma wynieść 300 mln euro. Pieniądze mają być przeznaczone na infrastrukturę energetyczną zniszczoną podczas konfliktu oraz systemu zaopatrzenia wody, ale także na firmy holenderskie, które miałyby Ukrainę odbudowywać. Być może także silne lobby ukraińskie z Kanady spowodowało, że z tego kraju Ukraina otrzymała znaczną kwotę pieniędzy. “30 czerwca Ukraina otrzymała od Kanady około 1,7 mld dol. (2,3 mld dol. kanadyjskich) w ramach inicjatywy ERA. To środki pochodzące z dochodów z zamrożonych rosyjskich aktywów. 10 lipca Ukraina otrzymała 1 mld euro od Unii Europejskiej z zysku z zamrożonych aktywów rosyjskich”. Cały czas do tego szuka się pieniędzy na pokrycie deficytu budżetowego Ukrainy w kwocie 19 mld euro. Tak więc zapowiada się być może wymyślanie kolejnych podatków, byleby pomóc krajowi nie należącemu przecież do Unii Europejskiej.

Dodaj komentarz

Related Post