Jakub Wozinski w najnowszym wydaniu “Najwyższego Czasu” nazywa firmę Alexa Karpa szarą eminencją cyfrowego świata. Pyta się na początku dlaczego Palantir miałby być uważany za najważniejszą firmę programistyczną na świecie, jeśli nie jest w wielkiej piątce największych firm technologicznych. Prezes firmy wyjaśnia to zawsze w ten sposób, że wielkość firmy polega na tym, że tworzone przez nią oprogramowanie ma kluczową rolę dla bezpieczeństwa całego świata. Autor artykułu tłumaczy to jego wypowiedzią ze Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, na którym powiedział, ze uratował świat przed “skrajną prawicą”. A to wtedy już dla tych, którzy wykraczają poza salonowe sformułowania i poprawność polityczną staje się o wiele jaśniejsze. Za kulisami oficjalnej władzy pomaga on po prostu na neutralizację przeciwników politycznych przy pomocy narzędzi cyfrowego świata.
Kontakty ze służbami i kontrakty z rządem
Palantir stał się przydatny gdy po 11 września 2001 r. znaleziono sobie pretekst do inwigilowania społeczeństwa. Walka z terroryzmem stała się wygodnym powodem do tego. Do tego należał on do “mafii PyPal”. Znalazł się w niej także Elon Musk, David Sacks zwany carem sztucznej inteligencji oraz Steven Chen, który współtworzył YouTube. Palantir wytworzył sobie więzi ze służbami oraz zawarł kontrakty z rządem na 1 mld dol. Od 2014 r. opracowano jego firmie oprogramowanie, które pozwala uzyskiwać informacje o każdym człowieku dzięki wycinkowi informacji. Przykładowo są to tablice rejestracyjne auta, skanowanie tatuażu, blizny czy koloru oczu, które dzięki algorytmom stworzonym przez Palantira pozwolą na dowiedzenie się różnych szczegółów z ich życia. Nazwa pochodzi z “Władcy pierścieni” i oznacza kamień umożliwiający oglądanie bardzo odległych miejsc. Dlatego też Palantir jest ważniejszy niż inne firmy, które są składowymi Big Techu gdyż pozwala wiedzieć więcej niż inne firmy. Do tego firma utrzymuje kontakty z obydwoma frakcjami w Stanach Zjednoczonych, choć obecnie zawarła kontrakty na 25 proc. tego co dostała za czasów Joe Bidena i jednego kontraktu z US Navy. Pupil Demokratów, za którego się uważa został skrytykowany za stworzenie platformy do namierzania i identyfikowania nielegalnych imigrantów.
Współpraca z Europą
Jako że jest on zwolennikiem skrzydła demokratycznego, to z jego oprogramowania korzysta także Europa. Jedna z platform ma przewidywać przestępstwa. Nazywa się Gotham. Z jej usług korzystają Niemcy, Wielka Brytania, Francja oraz Holandia. Działanie polega na analizie danych z GPS, komunikatorów, forów internetowych, kamer, dronów, systemów bankowych oraz tradycyjnych kartotek, co pozwala tworzyć mapy aktywności osób bądź grup. Zamiast jednak posłużyć się tym do walki z nielegalną imigracją używa się jej do walki ze “skrajną prawicą”, aby nie przejęła ona władzy w Europie. Oprogramowanie miało zapobiec atakom terrorystycznym, które miały przechylić nastroje społeczne ku prawej stronie sceny politycznej. Jednak mówi się nieoficjalnie, że platformy te inwigilują i zwalczają formacje prawicowe. Takie zarzuty pojawiały się właśnie w Niemczech oraz Holandii, gdzie władze zwalczały opozycję pod pretekstem walki z terroryzmem.
Wsparcie Izraela oraz Ukrainy
Z “terroryzmem” pomaga walczyć jego firma także Izraelowi w Strefie Gazy. W 2024 r. podpisała ona umowę na moc której dostarcza specjalistyczne narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję. Izrael wykorzystuje więc platformę Gotham oraz Foundry. Oprogramowanie służy więc do organizowania wszystkiego oraz namierzenia Palestyńczyków. Alex Karp jako pierwszy pojechał na Ukrainę aby współpracować także z tym krajem. Dzięki niemu skutecznie działają HIMARS-y. Oprogramowanie pomaga podejmować decyzje dzięki obrazowi satelitarnemu, danym z dronów i komunikatorów wykorzystywanych przez Rosjan. Wszystkie rakiety oraz pociski mają być naprowadzane dzięki jego oprogramowaniu. Podczas ostatniej wizyty w Niemczech natomiast zalecił im uznanie, że są w kryzysie i w związku z tym “dywersyfikować” dostawy surowców czyli kupować ich więcej ze Stanów Zjednoczonych, przestać wspierać nielegalna imigrację oraz postawić na rozwój AI. Czyli jest on także lobbystą amerykańskiego interesu. Za zagrożenie dla Zachodu uważa Karp “antysemicki woke’ izm, który jest jego zdaniem “pogańskim rytuałem”. Widzi on zastąpienie prawdziwego progresywizmu przez fałszywy, który polega na “niezdolności do egzekwowania prostych zasad prawnych i społecznych oraz porzuceniu walki o porządek społeczny”. Autor artykułu uważa, że większy niepokój budzi produkowanie oprogramowana służącego do inwigilacji.




