Trump wchodzi w buty Bidena

Trump powiela politykę Bidena

Pierwotne zapowiedzi Trumpa zanim został prezydentem Stanów Zjednoczonych na drugą kadencję informowały, że miałby on zakończyć wojnę na Ukrainie w 24 godziny jeśli zostanie prezydentem. Naturalnie gdy nim został okazało się, że ta zapowiedź oraz strojenie się w piórka gołębia pokoju to zapewnienia zupełnie bez realnych podstaw. Wówczas na Ukrainę płynęły nadal dostawy, a dobrym pretekstem do tego aby szły było wytłumaczenie, że zatwierdziła ja poprzednia administracja prezydenta Joe Bidena. W międzyczasie choćby Trump wspomagał Izrael w bombardowaniach Gazy, Iranu oraz Jemenu. Obecnie marynarka amerykańska stoi na morzu niedaleko Wenezueli. Sytuacja więc grozi wybuchem kolejnej wojny, jako że Trump zapewniał w wywiadzie dla “The Times”, że nie chce aby ginęli ludzie.

Pierwsza pomoc dla Ukrainy

Reuters informuje, że Donald Trump zatwierdził pierwszą pomoc zbrojeniową dla Ukrainy, którą mieli opłacić sojusznicy. Wkrótce te pakiety pomocowe mają więc być wysłane. Wszystko ma odbyć się w ramach nowej umowy z sojusznikami. Elbridge Colby, podsekretarz obrony ds. polityki poinformował że dwie dostawy mają zostać wysłane, a ich wartość ma wynosić 500 mln dol. Mechanizm wysyłki ma się nazywać Prioritized Ukraine Requirements List. Razem pomoc ma wynieść aż 10 mld dol. Wedle Reutersa przyczyną oficjalną ma być frustracja Trumpa tycząca się tego, że Rosja pomimo jego wysiłków pokojowych nadal atakuje Ukrainę. Po pierwsze naiwnym trzeba byłoby być aby wierzyć w to, że po Rosja szybko przestanie atakować Ukrainę, jeśli ta atakuje jej rafinerie czy też osiedla mieszkalne. Po drugie równie dużą naiwnością byłoby myśleć, że Trump rzeczywiście wspiera Ukrainę, bo się zdenerwował na niepokornego Putina. Nadal stosuje on amerykańską strategię powstrzymywania oprócz realizowania celu biznesowego. “Zdaniem ekspertów potrzeby Ukrainy są takie same jak w poprzednich miesiącach – obrona przeciwlotnicza, przechwytywacze, systemy, rakiety i artyleria”.

Nowy mechanizm

Transfery broni na Ukrainę wedle nowego mechanizmu były opracowywane latem tego roku. Chodziło właśnie o wykorzystywanie funduszy państw NATO. Wtedy wyglądało to w ten sposób, że Ukraina, Stany Zjednoczone oraz NATO opracowywały nowy mechanizm, który miał koncentrować się na “dostarczaniu Ukrainie amerykańskiej broni z Listy Priorytetowych Wymagań wobec Ukrainy, znanej pod skrótem PURL”. Wtedy już mówiono o przekazaniu broni o tej wartości, natomiast sojusznicy z NATO mieli negocjować między sobą kto miał za to zapłacić. Wbrew więc pozorom Trump nie ma zamiaru porzucać Ukrainy, ale jako że Europa jest uzależniona politycznie od Stanów Zjednoczonych to zgodzi się na zakup tego, co zażyczy sobie jej sprzedać Trump, przy okazji zrzucając na jej finansowe barki realizowanie amerykańskiej polityki, która miałaby opóźniać posuwanie się Rosji w kierunku zachodnim na ukraińskim froncie.

Dodaj komentarz

Related Post