Lula mówi “nie strasz”

Lula kontra groźby Trumpa

Kolejne groźby Trump skłaniają do refleksji komentariat, który bądź to bez żadnej refleksji twierdzi że jego polityka nacisków wobec krajów BRICS jest wyrazem jego intelektualnych deficytów, bądź też twierdzi że to wszystko za każdym razem przemyślana, handlowa taktyka. Jeszcze inni twierdzą, że globalne ruchy tektoniczne wymagają takiego przyspieszania zmian poprzez zagrania rzekomo irracjonalne, mające wykazywać brak edukacji amerykańskich władz, chcących za każdym razem tak mocno ostentacyjnie wymuszać na innych krajach uległość oraz podejmowanie odpowiednich decyzji. Ta gra za strony Stanów Zjednoczonych daje Brazylii pretekst aby przemodelować scenę polityczną poprzez umocnienie swojej władzy i słuszne ukaranie tych, którzy przeciwko niej działali.

Będzie siedział

Spór między Stanami Zjednoczonymi, a Brazylią dotyczy skazania na 27 lat byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro. Pięć lat temu zamachu stanu miał próbować dokonać właśnie Jair Bolsonaro. Groźby nowych sankcji prezydent Brazylii Lula da SIlva usłyszał od Marco Rubio oraz Donalda Trumpa. Prezydent Brazylii powiedział, że nie dość że nie boi się sankcji, to dodatkowo oskarżenia wobec Brazylii są fałszywe i Trump miałby o tym doskonale wiedzieć. Zaznaczył także, że po pierwsze prezydent innego kraju nie może ingerować w sprawy innych państw. Do tego oznajmił, że Brazylia nie jest republiką bananową.

Garść pogróżek

Można się zastanawiać czy teatrem jest ustawianie się marynarki na wodach niedaleko Wenezueli, która także jest straszona, że użyta zostanie siła militarna. W tym przypadku groźby użycia wojska wobec nie chcącej umieszczać się w pozycji “na kolanach” Brazylii wysunęła rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Zasłaniała się ona “wolnością słowa”. Sam Trump miał rzekomo być zaskoczonym wyrokiem i przyrównał sytuację Bolsonaro do prawnych problemów w swoim kraju. Innym instrumentem, który miałby wystraszyć rzekomo Lulę był fakt nałożenia sankcji na sędziego, który miał kierować procesem wobec oskarżonego o zamach stanu byłego prezydenta Brazylii. Logika nakazuje jednak kierować się argumentami racjonalnymi, z których można wywnioskować, że właśnie wersja o wielkiej grze Amerykanów i dzięki temu powolna acz sukcesywna akcja z przemodelowaniem świata przez Globalne Południe tak urządzona aby nie trzeba było powiedzieć magicznych słów, że “Ameryka przegrała”.

Dodaj komentarz

Related Post