Oprócz tego, że na wschodzie Ukrainy toczy się wojna, a rakiety, pociski oraz drony atakują ogromną ilość obiektów strategicznych w całym kraju, w wyniku działań ze strony sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej, to w dużej części kraju toczy się normalne życie, a w Kijowie działa także Rada Najwyższa. Przyjęła ona ustawę o budżecie na rok 2026. Przyjęto ją w całości po drugim czytaniu. Głosowało za dokumentem 357 deputowanych. Uwzględniono fakt, że wojna może trwać przez cały następny rok, więc budżet uchwalano w wariancie wojennym.
Duży deficyt, wydatki wojenne priorytetem
Dochody są przewidziane na poziomie 2 bln 918 mld hrywien, wydatki zaś wynoszą 4 bln 781 mld hrywien. Daje to deficyt ponad 1,9 bln hrywien. A to koszt ok 19 mld zł. Wciąż brakuje źródeł pokrycia go na tą kwotę. Taki deficyt oznacza 18, 5 proc. PKB. Do drugiego czytania przewidziano podwyżki wśród kadry nauczycielskiej oraz pracowników naukowo-dydaktycznych, zakupy wagonów pasażerskich, realizację polityki mieszkaniowej oraz rekompensatę strat majątkowych przedsiębiorstw z powodu ryzyk wojennych. Na ten cel miano przeznaczyć 1 mld hrywien. Taką samą kwotę planuje się wydać na bezpieczeństwo w przedszkolach, połowę niej natomiast na odbudowę uczelni wyższych, rekonstrukcję obwodowego szpitala w Charkowie oraz mieszkania dla osób wewnętrznie przesiedlonych. Na bezpieczeństwo i obronę zostanie łącznie wydanych 2 bln 806 mld hrywien, co stanowi 27,2 proc. PKB. Wynagrodzenia wojskowych mają wynieść 1, 273 bln hrywien, choć na podwyżki jak twierdzą media środków nie znaleziono. Na uzbrojenie oraz sprzęt wydanych ma być 709 mld hrywien.
Nacisk na wydatki na inne gałęzie
Pomimo że wojna stanowi główny punkt w budżecie, także w innych działach planuje się wydatki, a nawet wspomniane wcześniej podwyżki. W edukacji podwyżki dla nauczycieli oznaczają więcej wydatków o 4,8 mld hrywien. Reforma żywienia ma kosztować 14 mld hrywien. Podręczniki ponad 2 mld hrywien. Projekty rozwojowe Ministerstwa Edukacji 17 mld hrywien. Na wsparcie społeczne planuje się wydatki rzędu 470 mld hrywien. Jednorazowa pomoc przy narodzinach dziecka ma wynieść 10-50 tys. hrywien, zasiłek opiekuńczy 7 tys. hrywien, emerytury i dodatki 250 mld hrywien, świadczenia socjalne, także dla wewnętrznie przesiedlonych 133 mld hrywien. Na politykę wobec weteranów planuje się wydatek w wysokości 19 mld hrywien. To więcej o 6,3 mld hrywien w stosunku do mijającego roku. 5,7 mld hrywien ma wynieść rekompensata dla weteranów z niepełnosprawnością. Przepaść dzieli wydatki na wojskowość z wydatkami na ochronę zdrowia. Na ten cel ma być wydanych ledwie 260 mld hrywien. Razem więcej o 39 mld hrywien. Program gwarancji medycznych do wydatek rzędu 192 mld hrywien, centralne zakupy leków to 17 mld hrywien, narodowy program badań przesiewowych zaś 10 mld hrywien. Wsparcie gospodarki i biznesu ma wynieść 52 mld hrywien. W końcu na sektor rolniczy planuje się wydać 14 mld hrywien, co też jest wzrostem o 4,5 mld hrywien.
Potrzeba dużej kwoty
Nie bez powodu tak szybko przyjęto budżet, co miało sprawiać wrażenie względną zgodę w Radzie Najwyższej państwa. Wiązało się to jednak z tym, aby móc zatwierdzić nowy program kredytowy MFW na lata 2026-2029. Miało to wesprzeć stabilność makrofinansową Ukrainy. “Minister finansów Serhij Marčenko zaznaczył, że Ukraina potrzebuje dodatkowo pozyskać ponad 45 mld USD od partnerów międzynarodowych w 2026 roku”. Gra więc idzie o duże pieniądze. Z tego więc względu może Europa poszukiwać koniecznie sposobu na to jak zawłaszczyć zamrożone aktywa, aby zdążyć przed tym zanim Ukrainę może czekać z powodu problemów z realizacją budżetu poważna zapaść.




