Brak konkretów

Spotkanie w Waszyngtonie bez konkretów

Zgodnie z przewidywaniami także spotkanie w Waszyngtonie nie zakończyło się czymś co można by nazwać konkretami. Do tego jak się można było domyslić przyjęcie oraz potraktowanie gości nie było zdecydowanie takie samo jak odbywało się to podczas przywitania Władimira Putina. Wyraźnie można było to zauważyć podczas wejścia na rozmowy do Białego Domu Marka Rutte, czyli sekretarza generalnego NATO, przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, premiera Włoch Giorgii Meloni oraz premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera. Nie zostali oni przywitani przy wejściu do budynku przez Donalda Trumpa. Na przywitanie przyszedł on dopiero gdy przybył Żełeński. Widać jednak było na zdjęciu, że obydwaj wyglądali w taki sposób jakby Trump obejmował ojcowską opieką przywódcę Ukrainy.

Trump sprzeczny z celami Żełeńskiego

Prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział, że osiągnął dobry postęp na spotkaniu z Putinem i ma nadzieję, że uda się osiągnąć podobny postęp na spotkaniu z Żełeńskim. Dodał do tego, że zawieszenie broni nie jest już na Ukrainie potrzebne, jeśli można zakończyć wojnę. Oprócz tego stwierdził, że ta wojna nie jest jego, a Bidena oraz, że są szanse na pokój. Wyraził jeszcze przekonanie o możliwości trzystronnego spotkania Rosji, USA oraz Ukrainy. Poinformował go także, że Putin chce aby się konflikt skończył. Do tego spotkanie z Żełeńskim oraz Europejczykami nie jest spotkaniem ostatecznym. Do tego powiedział, że rozwiązanie na Ukrainie musi być trwałe. Wykluczył także nie pierwszy raz obecność Ukrainy w NATO. Zapewnił, że Ukraina otrzyma bardzo dobrą ochronę w ramach pokojowego rozwiązania. Aby jeszcze znów upokorzyć Żełeńskiego i potraktować go protekcjonalnie zażartował sobie, że spróbuje jak on odwołać wybory za 3 lata. Co swoją drogą dla niektórych nie musi być tyko żartem, bo przecież mówi się o ewentualnej, trzeciej jego kadencji przy pomocy fortelu. Przy okazji wspominania o Bidenie, jako niezbyt mądrym prezydencie, który dawał broń, powiedział że on tylko ją sprzedaje. W taki sposób odpowiedział on na pytanie – ile jeszcze zamierza przekazać miliardów dolarów Ukrainie. Na pytanie czy zakończy wsparcie la Ukrainy jeśli nie dojdzie do porozumienia , oznajmił że nie może tego powiedzieć.

Żełeński z problemami

Przywódca Ukrainy podziękował za wysiłki na rzecz pokoju oraz list od żony Trumpa dotyczący ukraińskich dzieci. Do tego nie odpowiedział on na pytanie dotyczące ustępstw terytorialnych, choć to właśnie na tym zależy Trumpowi. Sam oznajmił, że na spotkaniu trójstronnym między nim, Trumpem, a Putinem będzie ta kwestia rozpatrywana. Rozważył on także przeprowadzenie wyborów. Do tego narzekał on na problemy z zakupem broni, dziękując jednocześnie Europie za opłacanie jej zakupu. Do tego na mapie, która została specjalnie umieszczona w Gabinecie Owalnym , aby była widoczna dla obydwu prezydentów, a wskazująca także na zajęte tereny przez Rosję Żełeński miał tłumaczyć Trumpowi szczegóły tego jak wygląda sytuacja na froncie. Reporterzy uważali, że mapa miała służyć amerykańskiemu prezydentowi za argument do wywierania presji na Żełeńskiego w sprawie wymiany terytoriów za pokój.

Europejczycy o zawieszeniu broni

Mark Rutte pomimo upokorzenia w postaci nie wyjścia do całej delegacji przez Trumpa na przywitanie podziękować miał za wyjście z impasu. Macron i Merz wyraźnie chcieli pokazać granie na czas aby podtrzymać konflikt proponując zawieszenie broni, choć przecież wiedzieli że Trump z tego się wycofał proponując pełnoprawne porozumienia pokojowe. Do tego proponowali oni zawieszenie broni przez spotkaniem dotyczącym Ukrainy. Kanclerz Merz zaproponował naciskanie w tej sprawie Rosji. Trump stwierdził, że omówi to z prezydentem Rosji i zobaczy czy się da to osiągnąć, choć zaznaczył że wcześniej kończył konflikty bez zawieszenia broni. Ursula von der Leyen zaproponowała gwarancje bezpieczeństwa podobne do tych, które zapewnia piąty artykuł NATO. Co innego powiedział natomiast prezydent Finlandii, który stwierdził, ż sami oni znaleźli rozwiązanie w 1944 roku, więc i znajdą je w 2025 roku. A to przecież było ważne wydarzenie, gdyż doszło do “finlandyzacji” czyli Finlandia zachowywała suwerenność, ale rezygnowała z działań w polityce wewnętrznej oraz zagranicznej wymierzonej przeciwko ZSRR oraz przekazała część swojego terytorium. Czyżby więc to była równoważąca stanowisko Żełeńskiego propozycja fińskiego prezydenta?

Nowy wywiad Trumpa

W najnowszym wywiadzie Donalda Trumpa dla Fox News, a więc już po spotkaniu w Waszyngtonie jasno wskazał on na co powinna zgodzić się Ukraina, ale i Europa, która tak naprawdę wolała by Żełeński uległ naciskom. Po pierwsze powiedział wyraźnie, że Rosja ma prawi domagać się aby przeciwnicy nie znajdowali się na jej terenie. Może to być nawiązanie do tego, że Rosja uważa za swoje tereny, które zajmie. W rozmowie oświadczył także, że dla Rosji zawsze tematem tabu było przystąpienie Ukrainy do NATO. Dlatego też nie jest możliwe ani to, ani też powrót Krymu do Ukrainy. Nie przypadkowo zapewne Sky News wyemitowało materiał, w którym pokazało że Krym należał do Związku Radzieckiego zanim nie podarował go Ukrainie Nikita Chruszczow. Jasno stwierdził także, że dopóki on jest na stanowisku prezydenta to wojska amerykańskie nie pojawią się na Ukrainie. Rzekomo także jego zdaniem rozmieszczenie tam wojsk francuskich, brytyjskich czy niemieckich nie miałoby stworzyć problemów z Rosją. Potwierdził także zrozumienie europejskich liderów konieczności ustępstw terytorialnych Ukrainy. W końcu gwarancje bezpieczeństwa Ukrainy, nie mogą obejmować NATO, ale Stany Zjednoczone mogą pomóc w tym Europie. Cały czas widać więc kto tutaj jest podmiotem całej tej relacji. Do tego na jaw wyszedł fakt, że podczas rozmowy z Trumpem Putin miał zaproponować Żełeńskiemu rozmowy z Moskwie, co w dyplomacji ma duże znaczenie, gdyż to podległy przyjeżdża do kogoś kto ma przewagę. Spotkanie więc pozostawiło wszystkich bez konkretów ale pokazało na zależności oraz możliwości poszczególnych aktorów. Potwierdziła się zasada, że ruch jest po stronie Żełeńskiego, który w każdym przypadku może się skończyć źle dla Ukrainy, a wypędzona przed tajnymi rozmowami Trumpa z Żełeńskim Europa, może co najwyżej się biernie przyglądać i namawiać Żełeńskiego do ustępstw.

Dodaj komentarz

Related Post