Złodziejstwo na Ukrainie wedle Diany Panczenko


Diana Panczenko, ukraińska dziennikarka, którą uważa się zdaniem Reporterów Bez Granic za profesjonalną propagandystkę nagrywa filmy, w których pokazuje skalę złodziejstwa. Szerzyć ma ona wspieraną przez Kreml wśród rosyjskojęzycznej oraz anglojęzycznej publiczności dezinformację. Z jednej strony miała potępić agresję Rosji na Ukrainę, a z drugiej strony od pierwszego dnia wojny nalegać na to aby doprowadzić szybko do pokoju. Jednocześnie także oskarżyła Ukrainę o sprowokowanie Rosji do drugiego etapu wojny i spowodowanie wszystkich jej konsekwencji. Oskarżono ją w efekcie o zdradę stanu w stanie wojennym jesienią 2023 r, a w styczniu tego roku podejrzewano ją o to, że produkowała i rozpowszechniała materiały, które miały uzasadniać rosyjską inwazję. Obecnie ma ponoć mieszkać w Dubaju. Można jednak zastanawiać się mocno dlaczego jest ona tak atakowana przez Reporterów Bez Granic gdy spojrzy się przykładowo na to jakie informacje zawierają jej filmy wskazujące na skalę korupcji na Ukrainie, która hojnie wspierana jest przez głównie kraje zachodnie.

Jedna z największych kradzieży w historii ludzkości

Panczenko w jednym z filmów mówi metaforycznie, że zło często ukrywa się za humorem, a głównym błędem jest lekceważenie jej zdaniem Żełeńskiego przez ludzi na całym świecie. Wskazuje, że dobry PR o tym, że to tylko komik na rowerze, może być mylny jak ten mówiący o tym, że Hitler był dobrym człowiekiem, bo malował obrazy. Ona jednak zaleca pamiętać o ewangelii Mateusza, w którym zawarte jest zalecenie, że “po owocach ich poznacie”. Powiedziała, że kiedy ujawniona zostanie skala korupcji na Ukrainie to okaże się, że jest to jedna z największych kradzieży w historii ludzkości. Największe obawy Ukraińców to właśnie korupcja na poziomie podstawowym, a nie drony czy też armia rosyjska. W jej opinii, to właśnie korupcja Żełeńskiego niszczy Ukrainę.

Droga przez korupcję

Przyszły prezydent jak wskazuje Panczenko pracował wcześniej dla wszystkich ukraińskich oligarchów oraz przestępców. Powołuje się na Panama Papers, które udowadniały, że pracował on dla firm offshore, które unikały płacenia podatków. Miliony dolarów, które z tego pozyskano prano na całym świecie od Krymu po Londyn. Już w 2016 r. firma offshore SHSN Limited powiązana z Żełeńskim kupiła trzypokojowe mieszkanie przy Glentworth Street za 2,3 mln dol. Po dwóch latach ten sam fundusz miał nabyć dwupokojowe mieszkanie przy Baker Street za 3,5 mld dol. W 2019 r. Żełeński miał kupić rezydencję na wybrzeżu Morza Śródziemnego w kurorcie Forte dei Marmi za 4,5 mld euro. Dom zarejestrował na żonę. Kupił również nieruchomość w Miami. Jak można zauważyć, wszystko to działo się przed wojną. Co ciekawe Panczenko jest oskarżana o dezinformowanie, podczas gdy te informacje są oficjalnie dostępne, a więc można je uzyskać dzięki “białemu wywiadowi”. Wedle Projektu Raportowania Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji 41 mln dol. z 5,5 mld dol. ukradzionych przez Kołomojskiego, trafiło do Żełeńskiego.

Za mówienie prawdy dziennikarze płacili krwią

Uznawany za produkt Kołomojskiego obecny przywódca kraju prawdopodobnie mógł sam mieć udział w aresztowaniu Kołomojskiego, a sam cieszy się wolnością, gdyż jak mówi Panczenko został on prezydentem kraju i zaczął sprzedawać stanowiska rządowe. Dziennikarz który opublikował nagrania w tej sprawie został powołany do wojska i zabity. Jak twierdzi nazywana kremlowską propagandystką dziennikarka najlepsze żniwa zaczęły się dla prezydenta Ukrainy podczas wojny, gdy pierwszego dnia miał ukraść miliard dolarów. Płacić miał on fałszywym firmom za dostawy, które nigdy nie dotarły. Firmy zniknęły, natomiast panuje na Ukrainie przypuszczenie, że to był jego sposób na stworzenie złotego spadochronu na wypadek, gdyby musiał nagle uciekać. Pieniądze kradziono od darowizn poprzez kontrakty Ministerstwa Obrony. Prześladowano ogromną liczbę dziennikarzy, którzy o tym mówili, w tym samą Panczenko. Zdarzały się tortury, natomiast słynna sprawa z zabójstwem amerykańskiego dziennikarza Gonzalo Liry w ukraińskim więzieniu także miała dotyczyć tego, że mówił za dużo o problemach Ukrainy. Inny dziennikarz Alexander Tuchtai badający korupcję i budowę struktur obronnych także został zabityna Ukrainie. Przypomina także sprawę prób demontażu NABU utworzonego przy wsparciu USA.

Tego nie da się ukryć

Jak jednak wskazuje ona w swoim filmie, taka skala jest nie do ukrycia i wszyscy zaczynają o tym mówić. Podaje ona przykład Anapoliny Luny, kongresmanki USA, która poinformowała o korupcji Żełeńskiego. Ma on przelewać 15 mln dol. na konto w banku w Arabii Saudyjskiej. Zaznaczyła ona, że Pentagon nie przeszedł audytu, a Stany Zjednoczone wysyłają pieniądze na Ukrainę pomimo tego co robi Żełeński z pieniędzmi. Panczenko wymienia również inne nieruchomości który ma posiadać ukraiński komik i polityk. Do 2022 r. miał on posiadać 1,5 mld dol. majątku. Przechowuje te pieniądze w banku w Kostaryce. Poseł Ilia Kiwa, który opublikował tą informację, został zabity w grudniu 2023 r. w Moskwie przez zabójcę opłacanego przez SBU. Dwa tygodnie później zabity zostaje dziennikarz, który bada sprawę zakupu willi Żełeńskiego w Al Gounie za 5 mln dol. Zaszokowane były zachodnie media.

Konieczność audytu

Panczenko po zwycięstwie Trumpa wezwała do tego aby dokonać audytu Ukrainy, uzyskując poparcie jednego miliarderów. Szczególnie że rozkradane były amerykańskie pieniądze, a dziennikarze potrafili sobie żartować, że nieruchomości jakie prezydent Ukrainy kupił sobie za amerykańskie pieniądze powinien wynajmować Amerykanom za darmo, bądź może udzielić jakiegoś rabatu na willę której wynajem miałby kosztować 50 tys. dol. Żona Żełeńskiego – Ołena miała spędzać wakacje w górskim kurorcie pod fałszywym nazwiskiem. Wsiadać miała sobie z dziećmi do królewskiego Rolls Royce’a z prywatnego samolotu, a nocleg w hotelu miał kosztować 32 tys. euro. Wszystko to ujawnił ukraiński poseł Ihor Moisiejczuk. Tucker Carlson równie metaforycznie powiedział, że Alpy nie są pokryte śniegiem, a amerykańskimi dolarami, które codziennie Ukraińcy wydają restauracjach, butikach oraz chaletach. Stwierdził on, że najbogatszymi ludźmi w Europie są właśnie Ukraińcy. Choć pieniądze należą do Amerykanów. Żełeński potrafił kupić rezydencję od króla Karola III za 20 mln funtów. Doszło do tego kasyno na Cyprze za 150 mln funtów. Jak na razie jednak tego typu informacje nie zaszkodziły samemu Żełeńskiemu, a dziennikarzom, którzy za mówienie prawdy oraz dociekanie jej zapłacili krwią. Nie dziwi jednak to, że Trump odczuwa wobec niego pogardę i dlatego też próbuje przycisnąć go coraz mocniej do tego aby podpisał w końcu porozumienie pokojowe, które mogłoby być początkiem jego końca w przypadku konieczności rozpisania wyborów. Pozostaje wtedy pytanie czy podzieli on los Janukowycza z tą różnicą, że będzie mógł uciec z Ukrainy do jednej ze swoich posiadłości, w zależności od tego, który kraj udzieli mu schronienia.

Dodaj komentarz

Related Post