W drugiej wojnie światowej, w wyniku której zginęło ponad 50 mln ludzi na różnych frontach, ale również i tych którzy byli ofiarami cywilnymi dokonywano różnych okrucieństw, wśród których najbardziej wyrafinowanych dokonywali bodajże Japończycy na Chińczykach, Ukraińcy na Polakach czy też Chorwaci na Serbach. Jako że wśród Polaków bliższa jest ciału koszula, to najbardziej w pamięci wielu zapadają obrazki przekazywane dzięki zdjęciom, filmom dokumentalnym czy też dziełu fabularnemu, które popełnił Wojciech Smarzowski pt. “Wołyń”. Obecnie czteroczęściowy film dokumentalny powstaje dzięki wysiłkowi Jacka Międlara, a nazywa się “Sąsiedzi”. Na Bliskim Wschodzie swój odpowiednik ma Izrael, gdyż nie da się już ukryć, szczególnie w dobie internetu okrucieństw, których dokonują żołnierze wojsk okupacyjnych tego kraju, w wyniku zajęcia Palestyny pod koniec lat 40-tych ubiegłego wieku i powstania tam państwa na okupowanych przez Izrael ziemiach.
Doktor zeznaje
Francesca Albanese dotychczas publikowała raporty które dotyczyły tego aby wskazać firmy oraz państwa odpowiedzialne za współudział w dokonywanym na Palestyńczykach w Gazie ludobójstwie. Najświeższa wiadomość związana jest z zeznaniami doktora Ghassana Abu Sitta, który opowiadał wstrząsające rzeczy dotyczące odzyskanych ciał palestyńskich jeńców. Powiedział m.in, że zabici wrócili do Gazy z niekompletnymi ciałami. Z obrażeń jakie można było zobaczyć powiedział on metaforycznie, że “nasi synowie wracają do nas z niekompletnymi ciałami, ich życie zostało skradzione dwa razy – raz poprzez tortury, a drugi raz, gdy ich organy zostały brutalnie usunięte”. Zapytał także naiwnie “jak długo nasza krew będzie tania?” Najwidoczniej przestanie być, gdy przestanie się to opłacać wszystkim.
Konieczna komisja
Inny doktor, który jest dyrektorem generalnym Ministerstwa Zdrowia w Gazie, Munir Al-Bursh wezwał do powołania niezależnych, międzynarodowych komisji śledczych, aby te mogły ujawnić przerażające zbrodnie popełnione przez izraelskich okupantów, na ciałach palestyńskich męczenników. Określił sceny, które oglądały zespoły medyczne jako “wymykające się opisowi i stanowią rażące pogwałcenie godności ludzkiej oraz świętości zmarłych”. Komisja śledcza jest konieczna do każdego z tych ciał jego zdaniem. Analogie z banderowskimi zbrodniami nasuwają się same, gdy na ciałach widać ślady okaleczeń oraz zmiażdżenia przez wojskowe buldożery, bądź zastrzelone z bliskiej odległości. Brakowało także głów, bądź działa miały precyzyjne nacięcia chirurgiczne, co sugerowało że kradziono z nich organy. Inne okrutne metody to otwieranie klatek piersiowych, z których usunięto serca, wątroby, nerki, a nawet rogówki. Ciała potrafiły być rozszarpane przez wyszkolone psy. Jeśli nawet taka komisja powstanie to ciężko będzie kogokolwiek pociągnąć do odpowiedzialności. To co uczyniono określono jako naruszenie Konwencji Genewskich i koniecznie należy je przedstawić Międzynarodowemu Trybunałowu Karnemu, którego jednakże Izrael nie uznaje i wygląda na to, że najwyższe władze państwowe oraz wojskowe że tego typu okrucieństwa nie poniosą odpowiedzialności. Pomimo że także Bliski Wschód ma swoich mentalnych banderowców, choć propagandyści uważają, że Izrael walczy rzekomo o zachowanie także religii katolickiej, będąc rzekomo starszymi braćmi w wierze.




