Departament Stanu o Ukrainie

„Departament Stanu: raport o Ukrainie”

Departament Stanu USA opublikował raport dotyczący praw człowieka na terenach objętych działaniami w wojnie ukraińsko-rosyjskiej, które na koniec 2024 roku były pod kontrolą Ukrainy. My skupimy się tutaj na tych nadużyciach, które dokonywała Ukraina gdyż oczywistymi są te, które dokonywała Rosja jako strona atakująca, o w których informowały media głównonurtowe, naturalnie nie zawsze rzetelnie oraz prawdziwie. Główne dane dotyczące działań rosyjskich to wystrzelonych w ciągu roku 13925 rakiet oraz dronów w kierunku Ukrainy. Opierając się o dane z 2024 roku “według stanu na koniec listopada Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (OHCHR) odnotowało 9715 ofiar śmiertelnych wśród cywilów na obszarach kontrolowanych przez rząd Ukrainy od początku wojny rosyjsko-ukraińskiej w lutym 2022 roku. OHCHR oszacowało, że rzeczywista liczba ofiar jest znacznie wyższa, ale trwające walki ograniczyły możliwości dokumentowania. OHCHR poinformowało, że lipiec był miesiącem o największej liczbie ofiar śmiertelnych wśród cywilów od października 2022 roku”. Do tego “według stanu na październik, lokalna organizacja pozarządowa Children of War poinformowała, że z 19 547 dzieci deportowanych lub przymusowo przesiedlonych, tylko 388 powróciło”.

Kontrola i cenzura

Pomimo konstytucji i prawa jak się możemy dowiedzieć władza nie zawsze je respektowała. Dekret o stanie wojennym w 2022 roku ograniczał dalej te prawa i wolności mediów. Podany jest przykład platformy “telemarat” która promowała rządowe stanowisko w sprawie wojny, pozwalała rządowi na kontrolę mediów na wiadomościami telewizyjnymi. “Rząd zakazał, zablokował lub nałożył sankcje na media i poszczególnych dziennikarzy, którzy uznali ich za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego lub którzy wyrażali poglądy podważające suwerenność i integralność terytorialną kraju”. Władze tolerowały także nękanie dziennikarzy. Tym, którzy chcieli pisać o korupcji grożono ale i fizycznie atakowano. Podany jest znany przykład filmowa chilijsko-amerykańskiego Gonzalo Liry, który został oskarżony o “usprawiedliwianie działań wojennych Rosji na terenie Ukrainy”. Ostatecznie zmarł on z powodu choroby z powodu zaniedbania bądź niewłaściwego leczenia. Nękano także polityków, oskarżając ich o prorosyjską działalność. Nawet organizacja Freedom House oceniła prasę jako częściowo wolną. “Rząd podjął pewne działania mające na celu ograniczenie wolności mediów i wypowiedzi, powołując się na interesy bezpieczeństwa narodowego, mające na celu przeciwdziałanie rosyjskiej dezinformacji i rozwiązywanie innych problemów bezpieczeństwa w czasie wojny”. Organy nadzorujące media potrafiły także decydować którzy politycy mogli się w nich pojawiać. “Zdarzały się przypadki, w których rząd stosował cenzurę, ograniczał publikację treści i karał osoby i media za rzekomą krytykę działań władz lub wyrażanie prorosyjskich poglądów, nakładając sankcje finansowe, blokując strony internetowe i blokując kanały telewizyjne. Przedstawiciele mediów twierdzili, że urzędnicy państwowi odmawiali im dostępu do aktów prawnych po tym, jak relacjonowali wrażliwe kwestie. Pojawiły się zarzuty, że władze groziły dziennikarzom ściganiem w odwecie za ich pracę”. Jak więc widać – na “wolnej Ukrainie” wolność była w pełni nieograniczona.

Ograniczone prawa pracownicze

Ustawa wedle raportu zawierała szereg ograniczeń wolności zrzeszania się oraz prawa do rokowań zbiorowych. Sprzeczne przepisy utrudniały zrzeszanie się w związkach zawodowych. Procedura prawna utrudniała wszczynanie strajków. Sam rząd mógł odmówić prawa do strajku ze względów bezpieczeństwa narodowego, ochrony zdrowia czy też praw i wolności obywateli. “Prawo zabraniało strajków szerokim kategoriom pracowników, w tym pracownikom Prokuratury Generalnej, wymiaru sprawiedliwości, sił zbrojnych, służb bezpieczeństwa, organów ścigania, sektora transportu i sektora publicznego”. Do tego stan wojenny zakazał publicznych protestów i strajków. Do tego uchwalona w 2022 roku ustawa ograniczała prawa pracowników do rokowań zbiorowych, a poza tym faworyzowała pracodawców, którzy mogli mieć dużą władzę nad pracownikami. Mocno drastyczną ustawą była ta, która ustawą “wprowadzającą prywatne umowy między pracodawcami a pracownikami i znoszącą dotychczas surowe ograniczenia dotyczące zwalniania. Ustawa ta zezwalała wszystkim pracodawcom na zatrudnianie do 10% swoich pracowników na podstawie umów o niestałym czasie pracy, czyli umów «zero-godzinowych», zgodnie z którymi pracownicy byli zobowiązani do bycia «w gotowości» każdego dnia do wykonywania powierzonych im zadań, ale mogli być przydzielani do zaledwie 32 godzin miesięcznie. Pracodawcy w przemyśle metalurgicznym czy górniczym często szykanowali pracowników, zmuszając ich do odejścia z pracy.

Zatrzymanie

Od czasu rozpoczęcia wojny w 2014 zaginęło aż 55 tys. osób. Pomimo, że prawo zezwala na zatrzymanie bez nakazu maksymalnie na 72 godziny, to często nie przestrzegano tego i zatrzymywano kogoś na dłużej. Raport odnotował zatrzymanie mężczyzn którzy odmówili służby wojskowej, ze względu na sumienie. W związku z tym przetrzymywano te osoby od dwóch do czterech dni i poddawano je torturom i maltretowaniu w tym biciu i duszeniu. Odnotowywano także inne arbitralne zatrzymania. “W lutym Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. Tortur i Innego Okrutnego, Nieludzkiego lub Poniżającego Traktowania albo Kary opublikował raport, w którym zarejestrowano wywiady z 2023 roku z osobami zatrzymanymi w ukraińskich aresztach. W niektórych przypadkach zatrzymani zgłaszali, że SBU aresztowała ich bez nakazu, przetrzymywała w odosobnieniu, biła i zmuszała do podpisywania dokumentów”. Można więc dojść do wniosku, że na “wolnej Ukrainie” wszystko jest w porządku z postępowaniem służb i dlatego media głównego nurtu skupiały się wyłącznie na “zbrodniach rosyjskich”. Tortury będące łamaniem prawa i konstytucji stosowano również wobec jeńców wojennych.

Walka o demokrację aż się leje krew

Wybrane przykłady przywołują na myśl słowa piosenki zespołu Dezerter o tytule “Gorący pokój”. W refrenie można usłyszeć słowa “Wszyscy walczą o pokój aż się leje krew”. Widocznie jeśli już walka o “Wolną Ukrainę” nie obejmuje tylko walki z wrogiem zewnętrznym jakim jest atakująca Ukrainę Rosja, to należy poszukać jego wewnątrz kraju, jeśli niezbyt gorliwie popierana jest wojna. W Polsce jeden z etatowych emerytowanych generałów, który niedawno zmarł mówił w jednym z programów, że “największym zagrożeniem jest pokój”. Najwidoczniej podobne credo przyświeca władzom Ukrainy, że tak mocno musi represjonować dziennikarzy, pracowników służb czy też polityków. Najwidoczniej walczą oni także o pokój torturując jeńców wojennych. Wynikać to może z tego, że miękka siła w postaci zachodniej propagandy, a także tej którą stosuje Ukraina nie liczy się zupełnie z tym, że jednak zostanie to odnotowane i być może po tym jak zakończy się za jakiś czas wojna miejmy nadzieję ktoś zostanie za to pociągnięty do odpowiedzialności i okaże się, że “król jest nagi”.

Dodaj komentarz

Related Post