Nie przypadkowo Komisja Europejska stająca się coraz bardziej instytucją, wobec której występują w opozycji nie tylko europarlamentarzyści różnych opcji politycznych, lecz również obecnie przedstawiciele unijnej służby dyplomatycznej, którzy nadzorują Centrum Wywiadowczo-Sytuacyjne. Wynika to z tego, że przewodnicząca Komisji Europejskiej ma zamiar stworzyć europejską służbę wywiadowczą, co budzi naturalny sprzeciw w Unii Europejskiej. Sama jednostka miałaby działać w ramach sekretariatu generalnego Komisji, a w skład jej mieliby wejść urzędnicy z różnych krajów Wspólnoty. Dlatego też efektem tego pomysłu był wyżej wspomniany sprzeciw.
Nie tylko dublowanie
Mowa jest o tym, że tego rodzaju nowa służba miałaby właśnie powielać już istniejące funkcje, co miałoby doprowadzić do chaosu kompetencyjnego. Tą samą czynność, czy to samo zadanie byłoby powierzane dwóm różnym służbom, co naturalnie nie miałoby najmniejszego sensu, byłoby utratą nie tylko czasu, energii ale i pieniędzy. Nie tylko jednak ten fakt powoduje sprzeciw wobec tworzenia nowych struktur związanych z bezpieczeństwem. Drugą przyczyną są obawy, które dotyczą inwigilowania tych rządów, które będą uznane za “prorosyjskie”. Jak wiadomo rządy sprzeciwiające się dyktatowi Komisji Europejskiej, nazywane są na przemian, nie tylko “prorosyjskimi”, ale również “skrajną prawicą”, “nacjonalistami”, a nierzadko “faszystami”, więc przez część społeczności europejskiej tego typu praktyki nowych służb mogłyby zyskać w Europie akceptację. Ursula von der Leyen wobec spadającego mocno poparcia, zarzutów dotyczących prywatnych kontaktów z szefem Pfizera, sprzeciwu wobec różnych jej polityk tyczących się zielonego ładu, miliardowych wydatków na Ukrainę, zbrojenia, umowy z Mercosur oraz Ukrainą najwidoczniej chce wzmocnić swoją pozycję i przy pomocy służb zacząć zabierać się za tych, którzy nie mają zamiaru prowadzić narzuconej w brukselskich budynkach jednorodnej, europejskiej polityki, szkodliwej wobc państw narodowych.
Trudności geopolityczne
Rzecznik Unii Europejskiej powiedział, że wszystko jest na razie na wstępnym etapie, a stworzenie specjalnej komórki wywiadowczej miałoby na celu wzmocnienie bezpieczeństwa w obliczu trudności geopolitycznych. “Celem poczynań tej komisji jest usprawnienie wykorzystywania informacji gromadzonych przez krajowe agencje wywiadowcze”. Informacje wywiadowcze miałyby być gromadzone na potrzeby wspólnych celów. Jako, że obecnie trudności geopolityczne można odczytywać jednoznacznie jako te związane z permanentnym zagrożeniem ze strony Rosji, która miała w ostatnim czasie rzekomo dokonywać różnych prowokacji wobec europejskich państw oraz szykować się do ataku na kontynent europejski w przeciągu nawet 2 lat, to zapewne tego typu informacje miałyby być zbierane w państwach członkowskich. To też właśnie może być przyczyną obaw przeciwników nowych służb gdyż będzie to pretekst do zbierania właśnie informacji na temat ugrupowań czy polityków, których arbitralnie uznaje się obecnie bądź w przyszłości uzna za prorosyjskie.




