Chrześcijanie powodem w Nigerii niczym broń masowego rażenia


Donald Trump ze swoją retoryką kowboja, który głównie grozi oraz rozdaje “sprawiedliwie” razy od początku zdaniem wielu przypomina mocno George’ a W. Busha, który wkroczył do Afganistanu, a później do Iraku pod różnymi pretekstami. W Afganistanie poszukiwał on Osamę Bin Ladena, w efekcie czego amerykańskie wojska opuściły ten kraj 20 lat po wejściu, a więc ponad 10 lat po tym jak sam poszukiwany został ponoć przez amerykańskie wojska zlikwidowany. Ciekawości dodaje fakt, że wcześniej był on powiązany z CIA, urodził się w Rijadzie, a zastrzelony miał zostać w Pakistanie. Napaść na Irak wiązała się z obaleniem Saddama Husaina, innego byłego pracownika amerykańskich służb, na którego kraj napadnięto tym razem z powodu ukrywania przez niego, śmiercionośnej broni masowego rażenia. Broni nie znaleziono, przywódcę Iraku za to osądzono i stracono, a wojska amerykańskie nadal stacjonują w Iraku, ale nie w poszukiwaniu wspomnianej broni, lecz m.in. walcząc z złowrogim ISIS.

Przestańcie mordować chrześcijan

Prezydent Stanów Zjednoczonych natomiast retoryką ostrzegającą Iran o próbę wyprodukowania broni atomowej uzasadniał naloty na obiekty w tym kraju. Do dziś chyba nie zostało wyjaśnione co i czy w ogóle coś zniszczono. A wszystko to pomimo zaprzeczeniom samej szefowej CIA, że Iran ma w ogóle takie zamiary. Wenezuela obecnie jest atakowana przy pomocy ostrzałów rakietowych dokonywanych przez Amerykanów, którzy znaleźli sobie powód aby atakować kutry rybackie, które nazywają one łodziami przemycającymi narkotyki. W tym przypadku zdaniem socjolożki Any Maldonado ma chodzić o ukaranie ich, za stłumienie operacji Gideon mającej w przeszłości obalić Nicolasa Maduro, a przygotowanej przez Stany Zjednoczone. Nigeria na tym tle jawi się jako kolejny kraj, w którym Trump grozi zaprowadzeniem porządku, bynajmniej nie z powodu troski o los chrześcijan. Z resztą kolejny raz mija się on z prawdą. Od dawna z resztą mówi się o tym jak to krwawi islamiści mają mordować chrześcijan, jako rzekomo najbardziej uciskaną przez muzułmanów.

Głównie giną muzułmanie i chrześcijanie

Same władze Nigerii zaprzeczają oskarżeniom Trumpa faworyzującego chrześcijan i monopolizującego ich cierpienie. Ostatnie dwa lata tylko przyniosły 10 tys. ofiar, które były różnego wyznania. Uczciwość nakazywałaby nie pomijać także muzułmanów. Zdaniem rządu Nigerii nie ma żadnej systematycznej próby ze strony rządu czy innych organizacji aby atakować którąkolwiek z religii. Podawane są więc przykłady w tym kraju, że w jednym rejonie atakowani są chrześcijanie, a gdzie znów cierpią muzułmanie. Napadano więc zarówno na wspólnoty chrześcijańskie jaki i meczety. Napięcia w centralnej części kraju między przedstawicielami tych dwóch grup religijnych mają wynikać z niedoborów wody oraz dostępów do pastwisk, a mówi się ostatnio o skutkach zmian klimatu. To oznacza więc, że konflikty mają wynikać z rozpaczliwych walk o byt. Dużo ofiar pada zwyczajnie także w wyniku działania grup przestępczych, gdzie często przeważają w ofiarach muzułmanie.

Że gdzieś im nafta z ziemi sikła i obrodziła dolarami

Powód różnych awantur, niekoniecznie główny może być o wiele bardziej prozaiczny. Interesy są przecież zawsze przyczyną pogróżek ale i kinetycznych wojen, wywoływanych w kraju napadniętym. Bowiem jak cytował jednego z ważnych ludzi kiedyś w jednej z książek Noam Chomsky: “Gdyby jakiś kraj hodował wyłącznie marchewkę to by nas to w ogóle nie interesowało”. Nigeria natomiast posiada wedle danych 37 mld baryłek ropy naftowej, co im daje 10 miejsce na świecie. W produkcji ropy naftowej zajmuje ona natomiast 15 miejsce. Wenezuela natomiast ma być światowym liderem w zasobach. Ropy mają mieć ok. 300 mld baryłek. Stanowić to ma 18,7 proc. wszystkich światowych zasobów. Podobny powód przecież George W. Bush miał w Iraku, który oprócz chęci przejścia w wymianie za ropę na euro, to do tego można było zagarnąć ich pola naftowe.

Dodaj komentarz

Related Post