Św. Urszula przejrzysta i klarowna

Ursula von der Leyen podczas wystąpienia w Brukseli

Ursula von der Leyen w ostatnim czasie staje się jedną z głównych postaci europejskiej polityki, która pokazuje na jak wątłych fundamentach obecnie usadowiona jest cała wspólnota. Niedawno wybuchła afera związana z jej korespondencją tekstową z szefem Pfizera, z którym ustalała szczegóły kontraktu na preparaty mające uodparniać ludzi na najbardziej swego czasu znaną chorobę. Oprócz tego została upokorzona przez Donalda Trumpa kiedy wizytowała Waszyngton i przyjechała przytaknąć tylko na to, co zaproponował Donald Trump w umowie z Unią Europejską. Później doznała upokorzenia drugiego, jak Donald Trump miał ją wyprosić przed rozmowami z przywódcami europejskimi, gdy przylecieli oni wszyscy do Gabinetu Owalnego aby usłyszeć wytyczne w sprawie Ukrainy. Przewodnicząca Komisji Europejskiej miała usłyszeć od amerykańskiego prezydenta, że nie jest przywódcą żadnego, europejskiego kraju. Jednak św. Urszula, będąca “przejrzystą i klarowną”, ale jak można dostrzec także mocno przewidywalną właśnie dała powód do ponownego zainteresowania jej osobą, z powodu kolejnej afery, która pokazuje jak mocno można te określenia na nią wziąć właśnie w cudzysłów, automatycznie mogąc zrobić to także z europejskimi strukturami.

Kolejna tajna korespondencja

Częścią jej politycznego bytowania stało się w tym roku bywanie także na przesłuchaniach, co wiązało się z tym, że pomimo różnych jej ewidentnych win, nie była za nic pociągnięta do odpowiedzialności. Obecne przesłuchanie, dotyczyło tego, automatycznego usunięcia tekstu Macrona. “Wiadomość tekstowa wysłana przez Emmanuela Macrona do Ursuli von der Leyen jest przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich”. Tenże miał wysyłać do niej wiadomość za pośrednictwem aplikacji Signal. Francuzki prezydent poruszyć miał w tej wiadomości istotnej kwestii, która właśnie czeka na to, aż zatwierdzą ją państwa członkowskie Unii Europejskiej i co może grozić zniszczeniem dużej części rolnictwa w Europie, co tyczy się także Polski. Wiadomość, która został automatycznie usunięta dotyczyła uzasadnionych obaw Macrona w sprawie umowy z Mercosur i szkodliwego wpływu na francuskich rolników.

Nieistotna wiadomość

Znów zwrócono się z prośbą o to aby upublicznić wiadomość, którą napisał Macron do św. Urszuli. Jednak odpowiedzią na tą sugestię było uzasadnienie braku opublikowania tej wiadomości tym, że wiadomość odzwierciedlała stanowisko Macrona, które było znane. Jak więc to zostało zgrabnie ujęte, w tym przypadku nie potrzeba żadnej transparentności oraz przejrzystości, gdyż treść tekstu „nie miała żadnego szczególnego skutku administracyjnego lub prawnego dla Komisji”. Odrzucono więc prośbę dziennikarza, który zwrócił się z prośbą w tej sprawie. A wytyczne związane z bezpieczeństwem nakazywały aktywować znikające wiadomości w Signalu. “Dziennikarz zakwestionował twierdzenie Komisji, że powinna była zachować wiadomość Macrona ze względu na jej wpływ na negocjacje UE-Mercosur, zakończone w grudniu. W związku z tym złożył skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich, która doprowadziła do wszczęcia formalnego dochodzenia”. A że komisja swobodnie korzysta sobie z tego typu możliwości o znikających wiadomościach, to prawdopodobnie nigdy ich nie zobaczymy, a dodatkowo jak stwierdził wspomniany dziennikarz Alexander Fanta “to oznacza, że ​​jakakolwiek forma kontroli prawnej, kontroli sądowej – puf – wylatuje przez okno”. Nie może więc także burzyć to w zupełności dobrego samopoczucia św. Urszuli, która będzie mogła sobie nadal płynąć z uśmiechem w szambie, gdyż jest także w tejże Unii Europejskiej panuje zasada z filmu “Miś”, gdzie pada słynna kwestia szatniarza: “Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?”

Dodaj komentarz

Related Post