Powszechnie promowana ideologia “Zielonego ładu” trwa w niezniesionej sprzeczności gdy spojrzymy na ogromny sceptycyzm wobec jej założeń oraz planów jej realizacji. Pojawia się on zarówno w poszczególnych krajach, w których do głosu dochodzą ugrupowania idące pod prąd na siłę promowanym “zielonym trednom”, jak i w samej Unii Europejskiej, w której to nawet członkowie Europejskiej Partii Ludowej nie chcą choćby wdrażania za 10 lat zakazu produkcji pojazdów spalinowych. Tutaj niekoniecznie może chodzić o troskę wobec wyborców, ale o swoje stanowiska, apanaże, które mogą zostać ucięte brutalnie podczas najbliższych wyborów. Znakiem tych obaw jest powiedzenie Donalda Tuska, że może to wywrócić niejeden rząd w Europie. W końcu sprzeciw płynie także od kręgów przemysłowych, które zmagać się muszą z ogromnymi kosztami zielonej rewolucji, a do tego może to doprowadzić do problemów z produkcją prądu. Sprzeczność która dopełnia jakby tragizmu “zielonej ideologii” jest polega na tym, że globalny popyt na węgiel wzrósł w 2024 roku o 1,5 proc. i osiągnął nowy rekord 8,8 mld ton wydobytego węgla.
Stabilność na przyszłość
Prognozy dotyczące niedalekiej przyszłości także są optymistyczne. Międzynarodowa Agencja Energetyczna przewiduje, że w tym roku produkcja węgla może nieznacznie wzrosnąć. Spadnie ona za to w 2026 roku ale i tak nie nie poniżej 9 mld ton. Więc można w tym momencie powiedzieć, że zapowiada to stabilizację rynku. Wzrasta przede wszystkim zużycie węgla. “MAE, komentując 2024 r., podkreśla, że Chiny pozostają dominującym graczem na światowych rynkach węgla, zużywając około 30 proc. więcej węgla niż reszta świata łącznie. Raport wskazuje na wzrost zużycia węgla w I połowie 2025 r. w USA”. Oprócz Chin, zużycie węgle wzrosło także w Indiach, Indonezji oraz innych gospodarkach wschodzących, które rekompensowały sobie spadki w gospodarkach rozwiniętych w Europie, Ameryce Południowej, Azji Południowo-Wschodniej.
Energetyka węglowa z nowym rekordem
Sprzeczności w promowaniu zielonej ideologii jest więcej. Jedną z kolejnych jest niezaprzeczalny fakt, że “w 2024 r. energetyka węglowa, główny czynnik napędzający globalny popyt na węgiel, również osiągnęła rekordowy poziom produkcji szacowany na 10 766 TWh”. Na stabilnym poziomie pozostało zużycie węgla koksowego do produkcji stali oraz żelaza. W zależności od kraju zużycie węgla spadło jak w Chinach oraz Indiach, gdzie mocniej wzrosła produkcja prądu z OZE. Natomiast w Stanach Zjednoczonych to właśnie produkcja prądu z węgla wzrosła gdyż “wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną w połączeniu z wyższymi cenami gazu ziemnego spowodował wzrost zużycia węgla do produkcji energii”. Unia Europejska w tej kwestii pozostała na niezmiennym poziomie. Niższe zużycie w przemyśle rekompensowano wyższym zużyciem w elektrowniach. Największym producentem węgla na świecie w 2024 roku pozostały Chiny z 4,7 mld ton surowca. W 2025 roku produkcja węgla ma osiągnąć 9,2 mld ton. Wzrost do 1,11 mld ton węgla ma być osiągnięty w Indiach, nieznacznie ma on spaść w Indonezji. Europa, w tym Polska natomiast zanotują spadek produkcji.
Wahania u potentatów za rok
Następny rok pomimo przewidywanego wzrostu produkcji węgla nie i u każdego z głównych producentów ma przynieść te same korzyści. W Chinach produkcja ma spaść o 1 proc. do poziomu 4,76 mld ton. Natomiast w Indiach wzrośnie ona o 3 proc. do ilości 1,15 mld ton. Największy spadek zanotowany będzie w Stanach Zjednoczonych, bo aż o 9 proc. do 434 mln ton. W Europie największe spadki mają zanotować Niemcy oraz Polska. Niepewna może być sytuacja Rosji, ze względu na sankcje. Z mniej znanych producentów wzrost nastąpi w Mongolii o 3 proc. do 102 mln ton, Kazachstan pozostanie stabilny na poziomie 110 mln ton. RPA natomiast ma zwiększyć produkcję węgla do 247 mln ton, a Kolumbia zanotuje spadek do 59 mln ton. Ogólnie jednak zamiast skupiania się na coraz większym pozyskiwaniu surowców do utrwalania zielonej ideologii, kolejne miliardy ton węgla będzie wydobywanych przez następne lata i nie widać aby miało się do skończyć. Węgiel pozostanie surowcem niewyklętym.




