Biedronkowy apetyt

Biedronka: 30 lat zysków i ekspansji

Polska jak wiele innych krajów sieciami handlowymi stoi. Jednakże duża ich część jest w rękach zagranicznych, przynosząc naturalnie ogromne zyski, które są wywożone często do spółki-matki. Jedną najbardziej rozpoznawalnych marek jest sieć sklepów Biedronka, należąca obecnie do grupy Jeromino Martins. Prezesem jest Pedro Soares des Santos. W tym roku minęło 30 lat od otwarcia pierwszego sklepu, który powstał w Śremie, a jego właścicielem był właściciel “Elektromisu” Mariusz Świtalski. Jednak już dwa lata później Jeronimo Martins odkupiło od Elektromisu 210 sklepów Biedronki. Sieć rozrosła się do kilku tysięcy placówek przez ten okres, a zyski osiągały co roku też dziesiątki miliardów złotych. Do tego dochodziło do przejęć innych sieci. Można tutaj wymienić takie sieci jak Eurocash, którą także stworzył Mariusz Świtalski, Plus, Supermercados, Lillywhites, Colsubsidio czy też projekty agrobiznesowe.

Francuzi jako kolejne menu?

Plan Jeronimo Martins na rok 2030 to sprzedaż na poziomie 50 mld euro. Do tego ma dochodzić intensyfikacja ekspansji oraz przejęcia. W poprzednim roku przychody osiągnęły poziom 33 mld euro. W tym roku, w pierwszym kwartale osiągnęły one już poziom 8,38 mld euro. “Kluczowe inwestycje: ok. 1,1 miliarda euro w 2025 r. na rozwój sieci Biedronka, ekspansję do Słowacji i Kolumbii oraz możliwe wejście w agrobiznes i akwizycje”. Kolejnym celem Biedronki może stać się przejęcie Carrefoura. Okazuje się, że przeprowadza on przegląd aktywów i możliwym staje się chęć zbycia swojej włoskiej spółki. Z tymże na drodze może stanąć prawo antymonopolowe, choć zapewne nie takie przeszkody potrafili pokonywać prawnicy Jeromino Martins. Jak jednak tak ogromna firma, która ma zadowalające wyniki i swobodę działania w tak przyjaznym dla tych sieci kraju jak Polska ma nie mieć apetytu na kolejne przejęcie, szczególnie gdy ktoś ogłasza sprzedaż części swojego biznesu. W tym przypadku chodzi o nabycie włoskiej części przez firmę NewPrincess za 1 mld euro. Obejmuje to 1118 sklepów. Sam NewPrinces S.p.A. (dawniej Newlat Food) to włoski koncern spożywczy działający w branżach: makaron, nabiał, przetwory zbożowe, gotowe dania, napoje oraz spożywczy segment niemowlęcy.

Polskie sieci słabsze

Po to można o tym pisać, aby zwrócić uwagę na to, że naturalnie w polskich warunkach nie jest możliwym aby to polskie sieci handlowe mogły generować największy przychód. Największą polską siecią handlową jest Dino. W 2018 roku Dino awansowało z 2 na 1 pierwsze w rankingu. “Na koniec 2023 w Polsce funkcjonowało 2406 sklepów z czerwonym logo Dino (o 250 więcej niż w 2022 roku), w jednolitym formacie, oferujących artykuły spożywcze i produkty podstawowej potrzeby. Łączna powierzchnia sali sprzedaży sklepów Dino wyniosła 947,9 tys. mkw. i była o 11,8 proc. większa niż rok wcześniej. Przychody ze sprzedaży w 2023 r. wyniosły 25,7 mld zł i były o 29,6 proc. wyższe niż rok wcześniej”.  Widać więc wyraźnie, że w finansach obydwie sieci różnią się co najmniej czterokrotnie. W rankingu sieci handlowych w Polsce Dino zajmuje piątą pozycję. W 2025 roku ma ono już 2500 placówek ale udział w sieci handlowej w Polsce wynosi zaledwie 3,49 proc. Prowadzi obecnie Lidl, którego udział wynosi 38,55 proc. Wspomniana wyżej Biedronka ma ich trochę mniej, bo 36,9. Na trzecim miejscu jest Kaufland, na czwartym Auchan. Obydwie sieci dzieli przepaść gdyż mają tylko po ponad 5 proc. udziałów. Z polskich sieci tylko Netto przekracza jeszcze 1 proc. udziałów, a reszta nie jest w stanie. Co pokazuje, że miejsce naszych sieci handlowych jest tam, gdzie miejsce wskazał Donaldowi Tuskowi kanclerz Niemiec, gdy udawali się oni na rozmowy do Kijowa.

Dodaj komentarz

Related Post