Bojkot Eurowizji


Symboliczny sprzeciw wobec ludobójstwa, które dokonuje Izrael dociera również na pole kultury popularnej. Znany festiwal piosenki pod nazwą Eurowizja, stał się punktem spornym wobec uczestnictwa w tej imprezie przedstawicieli Izraela. Portal “Politico” określił festiwal jako będący w chaosie, w związku ze wspomnianym wyżej bojkotem tej imprezy przez kilka krajów europejskich. Na tej imprezie również obowiązują podwójne standardy do tego gdyż Rosja została z okazji inwazji na Ukrainę wykluczona z Eurowizji w 2022 r., natomiast Izrael występuje w niej do dziś i jak się okazuje wystąpi również w przyszłym roku. Pomimo ogromnej różnicy i skali ofiar cywilnych, których jest o wiele więcej w małej Gazie, niż na Ukrainie, gdyż Izrael dokonuje świadomego aktu ludobójstwa, a Rosja nie raz deklaruje, że jej zamiarem jest minimalizacja ofiar cywilnych w wojnie z Ukrainą.

Odrzucony apel o wykluczenie

Najwidoczniej Europejska Unia Nadawców nie znalazła niczego niestosownego w tym, jak zachowują się choćby izraelscy politycy nie tylko wobec ofiar ludobójstwa ale i innych krajów, także europejskich i stwierdziła że odrzuca wszystkie protesty oraz żądania wykluczenia Izraela z festiwalu. “Po tej decyzji nadawcy w Hiszpanii, Irlandii, Holandii i Słowenii wyrazili sprzeciw wobec decyzji EBU i ogłosili, że nie wezmą udziału w 70. rocznicy Konkursu Piosenki Eurowizji w Wiedniu, ponieważ zezwolono na udział Izraelowi”. Uzasadniono to wojną w Strefie Gazy oraz kryzysem humanitarnym, co i tak jest bardziej dyplomatycznym wyjaśnieniem tego sprzeciwu. Szczególnie można było się spodziewać tego bojkotu ze strony Hiszpanii oraz Irlandii. Natomiast pierwszym krajem który w taki sposób zareagował na udział Izraela miała być co ciekawe Słowenia. To miało pogrążyć festiwal w największym kryzysie.

Niemcy znów na straży obrony ciemiężonego Izraela

Holenderska telewizja ustami Taco Zimmermana powiedziała, że kultura może łączyć, ale nie za wszelką cenę. Wspomniano o naruszeniu takich wartości fundamentalnych jak człowieczeństwo i wolność prasy. Swojej opinii nie bała się również wyrazić irlandzka telewizja RTÉ. Jej oświadczenie mówiło, że “uważa, iż udział Irlandii jest nadal niegodziwy, biorąc pod uwagę przerażającą liczbę ofiar śmiertelnych w Strefie Gazy i kryzys humanitarny, który w dalszym ciągu naraża na ryzyko życie tak wielu cywilów”. Hiszpańska telewizja RTVE powiedziała, że straciła zaufanie do festiwalu. Eurowizja stała się festiwalem zdominowanym przez interesy geopolityczne oraz podziały. Co wskazuje na to, że zaczęto demaskować to co się za tym corocznym wydarzeniem kryje i dlatego tez wspomniano jakich praktyk dopuszczano się podczas ostatniego festiwalu. Niemcy natomiast znów stanęły po stronie “ciemiężonego” Izraela grożąc wycofaniem się z konkursu gdyby Izrael nie został dopuszczony. Ten sam Izrael, który jest mocno wspierany przez Niemców w ludobójstwie na Palestyńczykach, gdyż jak powiedział niedawno kanclerze Merz – “Izrael wykonuje na nich brudną robotę”. Kontrowersje natomiast dotyczyły wpływu Izraela na głosowanie, co doprowadziło do zwycięstwa Izraela w finale dzięki liczbie głosów od publiczności, a ostatecznie po uwzględnieniu głosów jury zajął on drugie miejsce. Będzie więc okazja w przyszłym roku do powtórzenia “sukcesu”, choć od tego co nazwano zawieszeniem broni zginęło już kilkuset Palestyńczyków w Gazie. Do finału w przyszłym roku, zapewne ta liczba niestety wzrośnie, ale Izrael mimo to nadal będzie chciał bez żadnych hamulców promować swój kraj w Europie.

Dodaj komentarz

Related Post