Polska wyspecjalizowała się w ciągu ostatnich 35 lat w akcjach likwidacyjnych dotyczących różnych dziedzin. Najpierw zrobiono to z przemysłem, bankowością czy usługami. W taki sposób zlikwidowano tysiące zakładów pracy, bądź też wyprzedawano za grosze. Banki zostały przejęte, na co podsłuchanej rozmowie z Gudzowatym narzekał swego czasu po alkoholu Józef Oleksy. Wreszcie znane jest powszechnie zaoranie usług transportowych, czego najlepszym przykładem jest PKS czy też zniszczenie kilku tysięcy linii kolejowych, których “rzeź” porównywana jest w Europie tylko z tym, co zrobiła ponad 60 lat temu Wielka Brytania. W niektórych przypadkach te bolesne zabiegi przeprowadzano “metodą salami”, a więc robiąc to metodycznie, po kawałku, choć zdarzało się, że zupełnie nie przejmowano się konsekwencjami.
Zniszczenie politycznych relacji
W tamtym czasie stosunki polityczne z Rosją były na pewno na lepszym poziomie. Polscy politycy spotykali się zarówno z Gorbaczowem, jak i później Jelcynem oraz w końcu Władimirem Putinem. Wydawać by się mogło, że spotkania z rosyjskimi przywódcami po katastrofie smoleńskiej, pierwsze od wielu lat oficjalne wizyty mogą odwrócić trend chłodny i spowodować ocieplenie relacji. Już 2014 rok, przyniósł kolejny, antyrosyjski radykalny zwrot w stosunkach z Rosją. Zaczęto ograniczać relacje gospodarcze, a stosunki polityczne doszły do takiego etapu, ze jak powiedział były Ambasador Federacji Rosyjskiej Siergiej Andriejew “nie mamy żadnych stosunków”. Znajdywano różne preteksty aby podejmować określone działania wymierzone w relacje państwem rządzonym przez Władimira Putina. Istniał chociażby mały ruch graniczny z Obwodem Kaliningradzkim, który także z powodów resentymentalnych nazwano Królewieckim. Pod pretekstem szczytu NATO, zamknięto go ponad 9 lat temu. 2022 r. to jak wiadomo apogeum, po którym polskojęzyczne władze podejmują kolejne działania, mające na celu niszczenie jakichkolwiek relacji z Federacją Rosyjską. Jednym z takich elementów jest sprawa zamykania konsulatów.
Dajcie mi pretekst a zamknę kolejną
Bohatersko więc z kolejnymi konsulatami walczy polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Wystarczy mu szukanie pretekstu, który z nazwy jest tylko pretekstem, a nie dowodem na popełniony przez rosyjskie służby karygodny czyn. Akcja z konsulatami rozpoczęła się w 2024 r. Trwała już wtedy awantura związana z “wojną hybrydową”, którą miała uprawiać wobec Polski Rosja. Dlatego też w poprzednim roku Sikorski zamknął konsulat w Poznaniu. Jak pisze portal “Euronews”, powodem miały być akty sabotażu w tym podpalenia. Zaznaczone jest, że nie był to fakt, a opinia Sikorskiego, na temat tego, że zrobiła to Rosja. Identycznie sytuacja wygląda z konsulatem w Krakowie. Powodem miał być rzekomy udział rosyjskich służb w podpaleniu znanego centrum handlowego przy ul. Marywilskiej w Warszawie. Twierdzono tak pomimo, że podpalenia dokonało trzech Ukraińców, którzy zostali za to skazani. Wreszcie obecnie postanowiono zamknąć Konsulat Generalny w Gdańsku powodu zarzutów tyczących się wysadzenia torów w Polsce. Co ciekawe nikomu nic się nie stało, a wersja o tym, że tory miały zostać wysadzone budzi duże wątpliwości. Do wściekłości władze doprowadza fakt, że większa część internautów piszących opinie o to podpaleniach oskarża w większości Ukraińców oraz polskie władze. W tym przypadku również polskie władze mają podejrzewać o takie działanie Rosję. Ponownie rzucając oskarżenie na zbiegłych tym razem na Białoruś Ukraińców.
Po bazie ekonomicznej, czas na nadbudowę polityczną
Z placówek dyplomatycznych Federacji Rosyjskiej zostanie więc tylko Ambasada w Warszawie, ale widać wyraźnie że polskojęzyczne władze po tym jak skutecznie zniszczyły ogromny potencjał przemysłowy Polski obecnie robią to samo z tym, co jeszcze się ostało, łącząc to ze zgodą na ETS-y, które mają mocno zubożyć Polaków za kilka lat, choć firmy odczuwają to już teraz. Nadbudowa polityczna jest więc kolejnym celem, który również metodą salami ma zostać w przypadku relacji z Rosją spacyfikowany, aby dodatkowo spowodować pod nieudowodnionymi w rzeczywistości pretekstami złych intencji Rosji wobec nas zaostrzenie konfliktu dyplomatycznego, międzyludzkiego, a kto wie czy nie dojścia do etapu konfliktowania się w formie gorącej dla wszystkich.




