Opór wobec sztucznej (ćwierć)inteligencji

Symboliczna walka człowieka z robotem jako metafora oporu wobec AI

Jacek Przybylski w najnowszym numerze “Do Rzeczy” wskazuje, że nie wszyscy cieszą się z wdrożenia AI. Wszystko pomimo ogromnych kosztów, które wynoszą już ponad bln dol. rocznie. Pomimo, że natomiast ludzie masowo tracą pracę, to zastępowanie ich botami nie przynosi wcale oczekiwanych zysków. Autor mówi, że menedżerowie zaznaczają, że sztuczna inteligencja zagraża miejscom pracy ludzkiej. Przywoływany jest raport “Generatywna sztuczna inteligencja a polski rynek pracy”, który szacuje, że w Polsce zagrożona jest jedna trzecia stanowisk, czyli 5 mln etatów. Dotyczy to technologii teleinformatycznych, finansów czy też usług profesjonalnych. Prawie połowa młodych kobiet pracuje w zawodach, które mogą być zautomatyzowane. Rok temu te prognozy okazywały się łagodniejsze.

AI w rządzie

Artykuł pokazuje, że już nawet można zastąpić funkcję ministra sztuczną inteligencją. Na takie coś zdecydował się premier Albanii Edi Rama. Pierwsza na świecie pani minister została wygenerowana przez sztuczną inteligencję, jako ja to nazwał autor wirtualny konkurent. Jako że jest ona odporna na korupcję to zajmuje się zamówieniami publicznymi. Do sztucznej inteligencji będzie należało zajmowanie się zamówieniami publicznymi. Jednak wymóg pełnoletności sprawia, że nie może formalnie objąć urzędu, za to m usprawnić rozstrzyganie przetargów i zlikwidować korupcję. Polska także platformę AI TenderPro, która ma automatyzować zamówienia publiczne. AI ma także zwiększyć wydajność, a zarazem obniżyć koszty, co jest marzeniem każdego prywatnego pracodawcy czy to mniejszego czy też większego.

Zwolnienia przez wielkich

Przykładem na takie praktyki ma być Microsoft, który zdołał zwolnić kilkanaście tysięcy osób. W samych centrach obsługi telefonicznej zaoszczędzono 500 mln dol. Microsoft wykorzystuje AI do programowania. Napisanie przez AI jednej trzeciej kodów przyspieszyło wprowadzenie ich na rynek. Dlatego zwalniano głównie inżynierów oprogramowania. Analitycy Goldman Sachs przewidują, że prace związane z AI doprowadzą do zwolnienia 6-7 proc. pracowników. Efekt AI wskazuje na to, że na portalach rekrutacyjnych w sierpniu było o 13 proc. mniej ofert pracy niż w roku 2024. Znikają oferty na stanowiska stażowe czy juniorskie. Maleje także popyt na młodych programistów. Sam Kraków jest przykładem utraty pracy przez wielu ludzi, a zapowiadane są gorsze czasy w najbliższych miesiącach. Tracą pracę także korektorzy, a zagrożeni są specjaliści od SEO. Sklepy internetowe mogą również stracić klientów, poprzez odebranie ich ruchu w ok. 70 proc. “Intelektuariusze”, którzy mieli być przyszłością w społeczeństwach zdezindustrializowanych, sami są wypierani przez tych, którzy zajmują się obecnie likwidacją stanowisk tym, którzy mieli przetrwać wcześniejszą likwidację przemysłu dzięki używaniu nie pracy rąk, ale pracy mózgu i opieraniu się na wiedzy.

Oblany test AI

Autor udowadnia jednak, że kosztowne pilotaże, w których zastępuje się ludzi botami kończą się często niepowodzeniem. Gdy bowiem okres testowy zbliża się do końca menedżerowie twierdzą, że sztuczna inteligencja nie zdaje egzaminu. A to oznacza powrót do cenienia sobie ludzi jako pracowników. Badania pokazują, ze 42 proc. przedsiębiorstw zrezygnowało z wdrożenia większości inicjatyw w zakresie sztucznej inteligencji. Rok temu chętnych do rezygnacji było tylko 17 proc. Rand Corporation mówi o odsetku 80 proc. przegranych projektów ze sztuczną inteligencją. Massachusetts Institute of Technology mówi o jeszcze większym odsetku, który wynosi 95 proc. Tylko 5 proc. firm osiąga duże zyski. Głównym problemem jest “luka uczenia”. Np. ChatGPT podnosić ma efektywność indywidualnych pracowników, ale nie na poziomie korporacji, gdyż nie potrafią się uczyć sprawnie na przepływach danych w większych przedsiębiorstwach. Start-upy odnoszą sukcesy przy koncentrowaniu się na rozwiązaniu jednego, konkretnego problemu. To znów można nie bez powodu określić ironicznie “sztuczną ćwierćinteligencją”.

Cięcia kosztów z przychodami

Problemem dla pracodawców mających dla chęci zysku ponad ludzi chęć zastępowania w maksymalnej skali pracowników przez sztuczną inteligencję, może być przegrzanie tego tematu, który pociągnąć za sobą skutki w postaci cięć przychodów. Przykładem jest zastępowanie w call center żywych konsultantów przez boty AI. Stosunek pozytywnych doświadczeń w porównaniu z prawdziwym konsultantem wyniósł 4 do 76 proc. W skuteczności także wygrywa człowiek. Człowiek znów jest górą, tym razem 87 do 53 proc. Klienci wolą zapłacić 100 funtów, byleby móc porozmawiać z dobrym konsultantem, a nie botem. Te przejawy prawdopodobnie uwzględnił Mark Zuckerberg, który “wstrzymał zatrudnianie pracowników do działu AI. Rozwiązano w spółce-matce zespół AGI Foundation, którego członkowie byli odpowiedzialni za rozwój tzw. Ogólnej Sztucznej Inteligencji. Celem było stworzenie AI, która byłaby co najmniej tak dobra w wykonywaniu zadań jak ludzie., Wyniki prac zespołu okazały się jednak o wiele gorsze, niż oczekiwano”.

Za ciężko z myśleniem logicznym

Innym sygnałem do tego, że bardzo daleko AI do doskonałości jest wniosek Apple. Modele rozumowania AI radzą sobie z kodowaniem, pisaniem wypracowań, natomiast mają problemy z wyciąganiem wniosków oraz rozwiązywaniem trudnych zadań logicznych. Modele językowe symulują więc proces myślowy, natomiast “rozumne” maszyny to iluzja. Kreatywność, elastyczność czy też planowanie to cały czas dział przeznaczony dla ludzi. Groźna jest również autodestrukcja. Modele mogą ulegać awarii podczas trenowania na danych generowanych przez wcześniejsze wersje tych samych modeli. A to może oznaczać oderwanie się ich od oryginalnych danych, “zapominanie” o rzadkich i nietypowych informacjach. A to grozi błędną interpretacją rzeczywistości oraz zatraceniem zdolności do wiernego odtwarzania prawidłowych danych. Mimo to autor zaznacza, że AI będzie się rozwijać i naturalnie Polska powinna w tym wyścigu uczestniczyć. Warto jednak patrząc na ograniczenia oraz zagrożenia być rozważnych, ostrożnym i nie ulegać ortodoksyjnemu podejściu do tematu.

Dodaj komentarz

Related Post