Porozumienie pokojowe na rosyjskich warunkach


Zgodnie z logiką oraz przewidywaniami jak pisze Financial Times Rosja może chcieć porozumienia pokojowego ale na swoich warunkach. Gazeta stawia logiczny wniosek, że Rosja będzie zadowolona, że najnowsza inicjatywa miała zdestabilizować Kijów oraz osłabiła NATO. Rosja miała nie zmienić stanowiska po rozmowach w Genewie, na dodatek miała nie widzieć zrewidowanego planu pokojowego, a i tak obwiniła o wszystko Europę oraz Ukrainę, za to że wysadziły w powietrze propozycje, które były fundamentem do porozumienia. Sam Ławrow ostrzegał, że jeśli plan miałby obalić kluczowe porozumienia osiągnięte przez Putina oraz Donalda Trumpa to sytuacja ma być zasadniczo inna. Dmitrij Pieskow miał powiedzieć, że liczy się tylko projekt Trumpa.

Na własnych warunkach i w swoim czasie

Pewność siebie Rosji po 3,5 roku Specjalnej Operacji Wojskowej objawia się w tym, że Rosja jest otwarta na ewentualne porozumienie pokojowe ale na własnych warunkach i w swoim czasie. To oznacza że może w między czasie walczyć cały czas, gdyż ten działa na jej korzyść. Dlatego też stoi ona na twardym stanowisku, że nie zgodzi się na żadne porozumienie, które nie obejmowałoby oddania przez Kijów części swoich wysuniętych pozycji w Donbasie. To był warunek, na który Trump miał się zgodzić jeszcze na Alasce. Nie ukrywa również tego Steve Witkoff, który w rozmowie z Jurijem Uszakowem miał powiedzieć, że każde porozumienie musiałoby obejmować Donieck i być może zamianę ziemi gdzie indziej. Kirił Dmitriev, miał powiedzieć natomiast, że chociaż Stany Zjednoczone miałyby nie zaakceptować całkowicie rosyjskiej wersji planu, to będą przynajmniej tak blisko jak to możliwe. Ławrow oświadczył, że przyjmuje z zadowoleniem 28-punktową propozycję pokojową Stanów Zjednoczonych opracowaną z udziałem Rosji.

Niekorzystna propozycja Ukrainy i Europy

19-punktowa wersja przygotowana natomiast przez Ukrainę i Europę jest mniej korzystna dla Rosji. Ukraiński urzędnik Rustam Umerov miał powiedzieć, że osiągnął on porozumienie z amerykańskimi odpowiednikami. Samuel Charap, starszy analityk z Rand Corporation stwierdził, że Moskwa w żadnym wypadku takiego porozumienia nie podpisze. Stwierdził, że Rosja będzie właśnie te negocjacje przeciągać i kontynuować walkę na polu bitwy. Nazwał taktykę Putina taką, która polega na tym by nigdy nie zamykać drzwi. Dlatego będą się zgadzać, ale zawsze pozostanie jakieś “ale”. Jasno wyraził się także Siergiej Ławrow, który powiedział, że “Europa nie powinna liczyć na to, że Rosja pobiegnie, by usiąść z nią do stołu negocjacyjnego”. Dodał do tego, że “nikt nie bierze dziś poważnie europejskiej linii ws. Ukrainy — elity UE wciąż żyją obsesją strategicznej porażki Rosji”. Zaznaczył że przed konfliktem tylko udawali, życzliwość, a w rzeczywistości od dawna życzyli Rosji szkody i nieszczęścia. Co najlepiej objawiło się w wypowiedzi Angeli Merkel o celu zawarcia Porozumień Mińskich, które miały uśpić Rosję i uzbroić Ukrainę. Obecne zbrojenie Ukrainy powoduje, że logicznym staje się to, że Rosja nie będzie brała pod uwagę żadnych europejskich propozycji.

Dodaj komentarz

Related Post