Węglowy kryzys w Rosji

Rosyjskie kopalnie węgla dotknięte sankcjami i problemami logistycznymi

Federacja Rosyjska oprócz zmagania się z problemami dotyczącymi ataków na rafinerie naftowe, co wiąże się z ograniczeniami paliwowymi w niektórych regionach kraju oraz z naprawą zniszczonych przez ataki ukraińskie rafinerii, ma mieć także dodatkowy kryzys, który wiąże się tym razem z dostawami węgla do swoich nabywców. Rok 2022 spowodować miał także zawirowania w Rosji na rynku związanym z tym surowcem. Financial Times informuje, że rosyjskie kopalnie ponoszą ogromne straty związane z sankcjami, niskimi cenami oraz wojną. Wiąże się to także z wydobyciem węgla w Chinach, które zarówno biją rekordy w jego wydobyciu jak i konsumpcji. Cena wynosząca 93 dolary za tonę jest o 78 proc. niższa niż w 2022 r. Rosyjska państwowa agencja statystyczna poinformowała, że w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2025 r. przemysł węglowy stracił 225 mld rubli, czyli przeszło 2,8 mld dol. Jest to dwukrotność całkowitych strat z 2024 r.

Najgorszy kryzys od 30 lat

Jeszcze w 2023 r. sektor wygenerował zysk w wysokości 375 mld rubli. Jeden z rosyjskich biznesmanów miał powiedzieć, że „wojna jest szkodliwa dla większości rosyjskich firm, jeśli nie dla wszystkich. Ale sektor węglowy jest w naprawdę poważnych tarapatach”. Pomimo, że węgiel stanowi mniej niż 1 proc. PKB i ma o wiele mniejsze znaczenie niż ropa naftowa to jednak cały sektor zatrudnia 140 tys. ludzi. W niektórych regionach jest to główne źródło utrzymania ludzi oraz lokalnych budżetów. Russian Coal to jeden z największych producentów węgla w Rosji. Jego prezes Władimir Korotin powiedział, że to najpoważniejszy kryzys branży węglowej od lat 90-tych, a więc czasów Borysa Jelcyna. Także Anastasia Stogei, publicystka “Financial Times” uważa podobnie. Zagrożone mają być tysiące miejsc pracy w kilkunastu regionach kraju, a razem z nimi wpływy z podatków. Publicystka wskazuje na to, że taki kryzys ma dla Rosja symboliczne znaczenie przypominając dwa zdarzenia z przeszłości, gdy w 1989 r. górnicy strajkowali z powodu upadku branży i kryzysu, natomiast w 1998 r. uderzali kaskami o bruk ulicy w Moskwie gdy Rosję ogarnął najgorszy kryzys w historii. Nie można mówić w tym momencie o zachodniej propagandzie jeśli “według Ministerstwa Energii, do września zamknięto 23 rosyjskie spółki węglowe – około 13 procent krajowej produkcji. Kolejne 53 są zagrożone zamknięciem”.

Obniżki jako metoda na przetrwanie

Pomimo tego w Azji nadal chcą kupować rosyjski węgiel. W związku jednak z ponoszonymi z tego tytułu stratami proponowane są im obniżki cen światowych. Na początku 2022 r. ceny obniżano nawet o 60 proc., obecnie po stabilizacji ceny węgla są niższe od światowych o 20 proc. Sytuacja wymusza to, że “rosyjscy producenci wciąż eksportują z niską marżą lub nawet ze stratą, ponieważ ograniczenie eksportu ograniczyłoby dostęp do twardej waluty, która obecnie jest priorytetem Moskwy, i groziłoby reperkusjami społecznymi w regionach górniczych”. Oprócz tego pesymistyczne są prognozy dla cen węgla do 2027 r., czeka więc Rosję ciężki okres w branży, co grozi pogłębieniem się kryzysu, kurczeniem się branży i napięciami społecznymi. Nakłada się na to wzrost kosztów transportu kolejowego. Przekierowanie dostaw ropy spowodowało zatory na liniach z regionów górniczych, do głównych portów morskich. Dlatego cena logistyki w cenie węgla wzrosła z 50 do 90 proc. Zwiększenie eksportu węgla po 2022 r. do Wietnamu, Chin, Indii nie zrekompensował spadku eksportu przed wojną, który pozostał i tak na niższym poziomie.

Plan ratunkowy

Rosyjskie Ministerstwo Energii już na początku roku przygotowało w związku z problemami plan ratunkowy. Putin podpisać miał po koniec maja skromniejszą wersję tego planu. Tylko te firmy, które najmocniej dotknął kryzys mają być objęte planem ratunkowym. “Będzie ono miało formę głównie odroczenia płatności podatków i pożyczek oraz obniżonych taryf przewozowych, a nie bezpośrednich subsydiów”. Donbas, który został zajęty przez Rosję i ostatecznie włączony do Federacji Rosyjskiej przeżywa najgorszy kryzys węglowy, pomimo że obfituje w ten surowiec i był zawsze podstawą przemysłu. Inwestorzy, którzy przejęli kopalnie od lokalnych władz oddali je państwu, gdyż walczą o ich rentowność. Problemem jest przestarzałość tego przemysłu w Donbasie i zależność od dotacji w Kijowie. Te miały wynosić 1 mld dol. Wola pomocy wobec kryzysu oraz trwającej wojny, mogą nie być w stanie powstrzymać narastających w kraju sprzeczności, a możliwość ich przezwyciężenia może być zależna od tego co zostanie wynegocjowane w sprawie wojny na Ukrainie, co mogłoby skutkować wymianą ekipy rządzącej na Ukrainie, chcącej zakończenia wojny i odbudowy stosunków z Rosją. Inaczej pogłębić się może zarówno konflikt jak i sprzeczności, które będą chcieli wykorzystać zewnętrzni przeciwnicy do prób dalszego destabilizowania Federacji Rosyjskiej, ale z drugiej strony wzmacniania mimo to pozycji prezydenta wśród rosyjskiego społeczeństwa.

Dodaj komentarz

Related Post