Pakistański dywersant w regionie

Mapa granicy pakistańsko-afgańskiej z zaznaczonymi strefami konfliktu

Portal “Thinkbrics” analizuje obecny konflikt na granicy pakistańsko-afgańskiej. Uważa go za hybrydowy punkt zapalny. Związane jest to ze zwrotem Pakistanu w kierunku USA. A to ma pobudzać kontrsojusz BRICS. Jest to także “sejsmiczna reorganizacja sił w Azji Południowej”. Portal określa spór na bardzo długiej granicy między dawnymi sojusznikami ideologicznymi jako globalną wojnę hybrydową toczącą się między rywalizujący blokami. A tle są zmagania na najwyższym szczeblu od Nowego Jorku po Sankt Petersburg oraz skupienie się na tym regionie Stanów Zjednoczonych. Naturalnie nie bez przyczyny.

Bezpośredni aktorzy starcia

Źródłem zapalnym była obecność w Afganistanie Tehreek-e-Taliban Pakistan, zwanych pakistańskimi talibami, których przywódca miał być w Kabulu celem ataku ze strony sił pakistańskich, mających przeprowadzić w tym celu naloty. TTP bowiem walczy przeciwko rządom w Pakistanie. Ich przywódca wedle TTP nie zginął, a Afganistan oskarżył rząd w Islamabadziej o naruszenie przestrzeni powietrznej. TTP miało więc odpowiedzieć atakiem, a później przyłączyli się do tego oficjalnie afgańscy talibowie. Główny atak został przeprowadzony na tzw. Linię Duranda. W efekcie zamknięto granicę oraz dostęp do morza Afganistanowi. Co poskutkowało blokadą tranzytu towarów oraz ludzi. Od 2021 r. gdy talibowie objęli władzę w Afganistanie wzrosła liczba ataków TTP na Pakistan i władze Islamabadu oskarżały o udzielanie schronienia przez Afganistan TTP. Afganistan zaprzeczył oskarżeniom i skontrował Pakistan. Przypomniał, że rywalizująca grupa ISIK-K została pokonana w Afganistanie i w związku z tym założyła swoje ośrodki w Pakistanie. Zdaniem rzecznika Zabihullaha Mujahida mieli oni dokonać ataków w Afganistanie, Iranie oraz Moskwie.

Wsparcie regionalnych państw

Sam Afganistan nie ma rozstrzygniętej kwestii miejsca w ONZ. Państwa Azji Środkowej zaprezentowały na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ “zaangażowanie bez uznania”. Uzbekistan zaproponował zapobieżenie izolacji Afganistanu oraz wsparcie rozwoju kolei transafgańskiej oraz linii energetycznej Surchan–Pul-i-Chumri. Wsparł także rząd w Kabulu Kazachstan i Kirgistan, który zażądał zwrotu 9 mld dol. jako zamrożonych aktywów afgańskiego banku centralnego. Tadżykistan podkreślił konieczność pomocy humanitarnej dla tego kraju. Wszystko jest robione po to aby Afganistan nie rozpadł się pomimo nie uznawania go. Afgnistan natomiast współpracuje z Rosją, Chinami oraz Indiami. Dlatego też oprócz wizyty w Indiach, minister spraw zagranicznych Afganistanu udał się na spotkanie Formatu Moskiewskiego.

Główna przyczyna wojny?

Przypomniane są także naciski jakich dopuszczał się wobec rządu w Afganistanie Donald Trump. Amerykański prezydent żądał przecież zwrotu bazy w Bagram, chcąc przywrócić tam swoje wojska. Wcześniej w znanym sobie, prymitywnym stylu groził złymi rzeczami jeśli baza ta nie zostanie Stanom Zjednoczonym zwrócona. Na co przecież władze w Afganistanie odpowiedziały, że może ich znów czekać dwudziestoletnia wojna z tej okazji. Talibowie ogólnie odmówili jakichkolwiek negocjacji oraz przekazania jakiejkolwiek części kraju. Baza dla Trumpa miałaby strategiczne znaczenia gdyż można by stamtąd obserwować Chiny, mieć dostęp do ogromnych rezerw minerałów ziem rzadkich w Afganistanie oraz zwalczanie grup ISIS. Do tego miałoby dochodzić zagrożenie dla obiektów nuklearnych w Chinach, na co potrzebna by było pomoc Pakistanu. Dlatego też teza brzmi, że “kryzys między Pakistanem a Afganistanem rozgrywa się na tle szerszych zmagań geopolitycznych, w których odrodzony sojusz USA i Pakistanu ściera się z regionalnymi procesami wielobiegunowymi promowanymi przez Rosję, Indie, Iran i Chiny — kluczowych członków BRICS !”. Ma to przekształcić Azję Południową w sposób geostrategiczny i w związku z tym spowolnić regionalne procesy wielobiegunowe oraz naturalnie sprzyjać interesom USA.

Przeciwwaga dla chińskich wpływów

Pakistan zaproponował Stanom Zjednoczonym port handlowy w Pasni. Nie bez powodu to miasto miałoby być używane przez Stany Zjednoczone gdyż niedaleko znajduje się miasto Gwadar, w którym znajduje się punkt końcowy chińsko-pakistańskiego korytarza w ramach inicjatywy Pasa i Szlaku. Stacjonować miałaby tam chińska marynarka wojenna. Port miałby ułatwić transport minerałów przez Stany Zjednoczone ale jest stawiana teza, ze szybko przekształcić by się to mogło w obiekt militarny oraz punkt rozszerzania wpływów Stanów Zjednoczonych w regionie. Metale ziem rzadkich w Afganistanie są natomiast celem strategicznym Stanów Zjednoczonych ze względu na wykorzystanie ich w przemyśle obronnym. A jako, że Chiny wprowadziły kontrole eksportu metali ziem rzadkich, więc Stany Zjednoczone szukają alternatywnych łańcuchów dostaw.

Tu jednak Stany Zjednoczone także mogą przegrać wyścig o to gdyż Chińczycy wygrywają na razie wyścig o afgańskie surowce mineralne. “Rosyjscy analitycy sugerują, że moment starć na granicy pakistańsko-afgańskiej, który zbiegł się z eskalacją napięć handlowych między USA a Chinami ( w tym nowymi 100% cłami na Chiny ), sugeruje celowe posunięcie Waszyngtonu mające na celu stworzenie nowego punktu zapalnego na granicach z Chinami, zagrażając chińskim projektom infrastrukturalnym w Afganistanie i Pakistanie”. W odpowiedzi na odrodzenie się strategicznego partnerstwa Pakistan-USA, także Indie wykonują ruchy zbliżeniowe wobec Afganistanu, gdyż do tego obwiniają te dwa kraje o próbę destabilizacji regionu. Ma to wzmacniać Indie w regionie oraz neutralizować zagrożenie Pakistanu. Choć pytaniem pozostaje czy powrót tego kraju do partnerstwa ze Stanami Zjednoczonymi nie spowoduje jeszcze większych napięć w regionie.

Dodaj komentarz

Related Post